Kontynuujemy to, co robił mistrz Paderewski

03 września 2016
Publikacja: Katarzyna Roman

wice_wyw_kas_2016

Rozmowa z Wicestarostą Tarnowskim Zbigniewem Karcińskim na temat przedsięwzięć samorządu powiatu, realizowanych w Centrum Paderewskiego Kąśna Dolna.


Decyzja o przeniesieniu siedziby Centrum Paderewskiego do tak naprawdę serca tej instytucji, czyli Kąśnej Dolnej nie przez wszystkich była entuzjastycznie przyjmowana. Czy z perspektywy czasu, który upłyną od jej podjęcia, uważa Pan, że był to słuszny ruch?

Od samego początku uważałem, że siedziba Centrum powinna się mieścić w dworku Ignacego Jana Paderewskiego w Kąśnej Dolnej, a nie trzydzieści kilka kilometrów od niej, czyli w Tarnowie. Z kilku powodów. Główny argument to taki, że jeśli na miejscu jest Dyrektor i są pracownicy to widzą, co się dzieje oraz mogą się lepiej zaopiekować zarówno obiektem jak i jego otoczeniem Obecność dyrektora i pracowników sprawia, że ta posiadłość żyje przynajmniej osiem godzin dziennie, jest otwarty i dostępny. Trzeci powodem są pieniądze – oszczędzamy dzięki rezygnacji z wynajmu lokali w Tarnowie. Dworek w Kąśnej i tak musieliśmy przez cały rok utrzymywać, a zimą – ogrzewać. Można śmiało stwierdzić, że przeniesienie tylko wyszło na dobre Centrum Paderewskiego. Pracownicy po kilku miesiącach też zobaczyli plusy zaistniałych zmian, plusy codziennej ich obecności w dworku.

Miała się zmienić formuła funkcjonowania Centrum Paderewskiego, miało się rozszerzyć na nowe formy działalności, w Kąśnej Dolnej życie miało tętnić non stop, a nie tylko kilka razy w roku, gdy organizowany był większy koncert czy festiwal. Ile z tym szumnych zapowiedzi udało się zrealizować?

Myślę, że każdy, kto interesuje się działalnością Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej widzi różnicę, zauważa zmiany. Oprócz tych planowych corocznych koncertów jak Bravo Maestro czy Tydzień Talentów i imprez dla melomanów, Centrum proponuje znacznie szerszą ofertę. Odbywają się przede wszystkim liczne warsztaty i konkursy dla młodzieży ze szkół muzycznych. Praktycznie trzy razy więcej w tym momencie jest imprez tak zwanych towarzyszących niż tych sztandarowych, jakie do pory miały miejsce. Dla przykładu w ostatnim czasie w Kąśnej Dolnej odbyły się takie chociażby wydarzenia, jak derby artystyczne Śląska i Małopolski z wystawą „Kobieta oczami artysty”, koncert charytatywny na rzecz osób niepełnosprawnych, koncert pasyjny, konferencja przyrodnicza, przegląd pieśni kresowej czy koncert Trzech Tenorów, który był ucztą duchową dla każdego, kto na nim był. Ważne ponadto, że placówka jest czynna również w soboty i niedziele, bo wszelkie muzea właśnie w weekendy powinny być otwarte.

A co zmieniło się w samej posiadłości w Kąśnej Dolnej? Jakie inwestycje w ostatnim czasie zostały zrealizowane, aby to miejsce stawało się coraz atrakcyjniejsze?

Patrząc na park to sprawia on inne wrażenie niż jeszcze dwa lata temu. Został posprzątany i uporządkowany, wyremontowana została alejka, przybyło ławeczek. To początek. Zrobiliśmy już nowe projekty i mamy pozwolenia na budowę. W najbliższych dniach będziemy ruszać z budową nowej alejki – od tzw. małego ronda do stawu. Remontujemy pomieszczenia pod kawiarenkę, którą jesienią mamy zamiar otworzyć. Będzie można w niej wypić kawę czy herbatę, zjeść lody. Z takich większych planów – złożyliśmy już wniosek do Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego o pieniądze na budowę drogi dojazdowej wraz z mostem do dworku Paderewskiego. Na przełomie września i października tego roku powinno być rozstrzygnięcie, to inwestycja rzędu przeszło 3 mln zł. Pan Dyrektor wstępnie złożył też już wniosek do marszałka województwa na modernizację i przebudowę posiadłości. Ten projekt opiewa na kwotę 4,5 mln zł. Przewiduje termomodernizację Domu Pracy Twórczej i hotelu. W dworku wymienione zostanie centralne ogrzewanie, wymieniona na nową zostanie kostka wokół tego obiektu. Wybudowane będą kolejne alejki, wiata grillowa, a także muszla koncertowa, aby latem możliwe było organizowanie koncertów na świeżym powietrzu. Roboty te powinny ruszyć wiosną przyszłego roku. Chcemy jeszcze dobudować do obecnej sali koncertowej szatnie i toalety – trwa teraz projektowanie tego przedsięwzięcia. Tak więc tych inwestycji w Kąśnej Dolnej jest już dużo, a będzie jeszcze więcej.

Słyszałem, że do stawu wpuszczono sporo karpi, a także kilka szczupaków. Po co ryby w dawnej posiadłości mistrza Paderewskiego?

Kontynuujemy pewną tradycję, bo mistrz Paderewski miał w Kąśnej Dolnej potężną hodowlę karpi. Z kilku stawów ostał się tylko jeden, ten obok dworku, do którego wpuściliśmy karpie o łącznej wadze 300 kilogramów, amury oraz szczupaki, a myślimy jeszcze o sprowadzeniu sandaczy. Myślę, że miłym widokiem dla turystów i wszystkich, którzy będą spacerować wokół stawu będzie, gdy w wodzie pluśnie jakaś większa rybka. Cel jest też taki, że, gdy ryby podrosną, będzie można organizować zawody wędkarskie na zasadzie “złów i wypuść”. W ten sposób przyciągniemy do Kąśnej również miłośników wędkowania.

Proszę powiedzieć w kilku zdaniach: po co mieszkaniec Powiatu Tarnowskiego, niekoniecznie fan muzyki poważnej, może przyjechać do Kąśnej Dolnej? Co ma mu do zaoferowania?

Jeśli ktoś chce w ciszy i spokoju spędzić cały dzień czy popołudnie, to Kąśna Dolna jest idealnym miejscem na relaks i wypoczynek. Można pooddychać świeżym powietrzem, pospacerować albo usiąść na ławeczce i poczytać książkę przy muzyce naturalnej czyli śpiewie ptaków. Lubiący bardziej aktywną formę wypoczynku mogą na przykład na parkingu zostawić samochód i w Centrum Paderewskiego wypożyczyć rower, udając się nim na wycieczkę po Pogórzu Ciężkowickim. Oczywiście zachęcam do korzystania z ciągle rozszerzającego się wachlarza usług placówki, jakimi są interesujące propozycje wydarzeń artystycznych, nie tylko związane z muzyką klasyczną.

Jak Pan ocenia pracę nowego dyrektora placówki? Spełnia pokładane w nim oczekiwania?

Obraz, w jakim Pan Dyrektor Łukasz Gaj zaprezentował się na konkursie, taki jest i dzisiaj, czyli jest osobą pełną wigoru, aktywną. Ma dużo znakomitych pomysłów, dobrze realizuje swoje zadania – przygotował potężne projekty inwestycyjne oraz zorganizował lub był współorganizatorem wielu spektakularnych imprez. Jestem przekonany, że jest osobą na właściwym miejscu. Warto zauważyć, że nie tylko jest człowiekiem z branży muzycznej, ale pokazał się również jako sprawny menadżer. Mieliśmy również okazję zobaczyć go od tej artystycznej strony – jako doskonałego tenora w czasie koncertu Trzech Tenorów. Zapewniam, że wszyscy dokładamy i dokładać będziemy wszelkich starań, aby Centrum Paderewskiego spełniało oczekiwania zarówno mieszkańców naszego powiatu, jak i również wszystkich odwiedzających ostatnią zachowaną posiadłość mistrza Paderewskiego – gości z kraju i ze świata.

Źródło: Starostwo Powiatowe w Tarnowie

POLUB NAS NA FACEBOOKU!
SUBSKRYBUJ NASZ KANAŁ!
REKLAMA

KOMENTARZE, OPINIE*

(*) dodając wpis za pomocą poniższego formularza akceptujesz regulamin komentowania

ARTYKUŁY WYBRANE DLA CIEBIE

REKLAMA
Serwis zarejestrowany przez Sąd Okręgowy w Tarnowie - Nr Rej 208
Wszelkie prawa zastrzeżone © Pogórze24.pl