I Międzynarodowy Festiwal Wikliny w Ciężkowicach

03 sierpnia 2021    
Publikacja: Aneta Adamczyk

Tradycja wikliniarska w Ciężkowicach istnieje od stuleci, gdyż wyroby z wikliny, która naturalnie porasta brzegi rzeki Białej były nieodzowną częścią codziennego życia. Początkowo były to wyroby czysto użytkowe- kosze o różnym przeznaczeniu, kratownice do tynkowania a z czasem wyroby galanteryjne i ozdobne. Tradycja wikliniarska została dostrzeżona także przez Inacego Jana Paderewskiego, który zachęcał do jej kontynuowania i widział w niej dochodowe zajęcie dla okolicznych mieszkańców. Należy wspomnieć, że w 1950 roku Franciszek Szczerba wraz z kilkoma innymi mieszkańcami Ciężkowic podjął inicjatywę założycielską spółdzielni produkcyjnej znaną pod nazwą Koszykarska Spółdzielnia Pracy „Grunwald”. O poczatkach i działalności owej spółdzielni można przeczytać w wydanej drukiem w roku 2020 „Historii Koszykarskiej Spółdzielni Pracy ”Grunwald” w Ciężkowicach. Dzięki tej książce można poznać lepiej tradycje związane z przetwórstwem wikliny na tym terenie oraz rolę Ciężkowic, jako znaczącego niegdyś ośrodka produkcyjnego i szkoleniowego  w branży wikliniarskiej. Książka ukazała się staraniem panów: Wiesława Szury, Zbigniewa Szczerby i Bogdana Wróbla. Wydanie tej książki zostało objęta patronatem Centrum Kultury i Promocji Gminy Ciężkowice.

I Międzynarodowy Festiwal Wikliny w Ciężkowicach, który miał miejsce 29.07- 01.08 2021 był więc naturalnym powrotem do korzeni plecionkarstwa w tych okolicach. Uroczystego otwarcia festiwalu dokonał burmistrz gminy Ciężkowice Stanisław Kuropatwa, a na scenie głos zabrali także Bogdan Krok- dyrektor Centrum Kultury i Promocji Gminy Ciężkowice, który był pomysłodawcą festiwalu, poseł na sejm Wiesław Krajewski, przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego Wojciech Skruch oraz inicjator Światowego Festiwalu Wikliny w Nowym Tomyślu Andrzej Pawlak. Pierwszy dzień festiwalu zakończył się w Muzeum Przyrodniczym konferencją na temat plecionkarstwa- historii, teraźniejszości i perspektywom rozwoju tego rzemiosła. W roli prelegentów – wykładowców wystąpili: Zbigniew Szczerba, który przedstawił historię nieistniejącej już od ponad trzydziestu lat Spółdzielni Wikliniarskiej „Grunwald” w Ciężkowicach. Jako drugi wystąpił Wojciech Świątkowski absolwent Technikum Samochodowego oraz Uniwersytetu Łazarskiego w Warszawie na kierunku – prawo. Nauczyciel zawodu koszykarz-plecionkarz w Łowickim Centrum Kształcenia Ustawicznego oraz wykładowca w Zespole Szkół w Jaworze. Członek Stowarzyszenie Twórców Ludowych oraz członek Ogólnopolskie Stowarzyszenie Plecionkarzy i Wikliniarzy. Współzałożyciel Stowarzyszenie Polskich Plecionkarzy gdzie pełni funkcję prezesa. Na co dzień pełni funkcję managera w rodzinnej firmie Wiklina Leszno oraz jest instruktorem praktycznej nauki zawodu w firmie „Polskie Plecionkarstwo”. Połączono się także on-line z dr Anną Feliks – muzealnikiem z wykształcenia i powołania, badaczką sztuki i zwyczajów funkcjonowania rezydencji i ich wyposażenia. Autorką wielu artykułów naukowych i popularnych dotyczących historii meblarstwa, wnętrzarstwa, rynku dzieł sztuki oraz książki, będącej pokłosiem doktoratu, pt. Polskie meble plecione 1863-1939, wydanej przez Instytut Sztuki PAN w 2018 roku. Od wielu lat związaną z Muzeum Wnętrz w Otwocku Wielkim – Oddział Muzeum Narodowego w Warszawie. Moderatorem spotkania był dr Łukasz Kossacki-Lytwyn.

Kolejne dni przebiegały pod znakiem warsztatów plecionkarskich i koncertów plenerowych, które odbywały się równolegle w dwóch miejscach- na płycie rynku oraz w Parku Zdrojowym, gdzie dodatkowo powstawała rzeźba wieloformatowa pod nazwą „Splecione myśli” wyplatana przez „Żywą Pracownię” z Krakowa. Przez cały czas trwania festiwalu można było oglądać wystawę poświęconą pamiątkowym wyrobom z wikliny i włókien pochodzenia roślinnego z produkcji wspomnianej już Spółdzielni Wikliniarskiej „Grunwald”. Znakomita większość eksponatów została podarowana przez Pana Zbigniewa Szczerbę. W kolekcji znalazły się także  tak duże obiekty jak wanny do moczenia i zaparzania wikliny od panów; Józefa Zięciny ze Zborowic i Ryszarda Zięciny z Turska. Podziw budził także wóz konny na drewnianych kołach wyłożony plecionką z wikliny. Nie zabrakło także historycznych fotografii przedstawiających proces pozyskiwania wikliny, wyplatania i gotowe wyroby.
Ostatni dzień festiwalu został połączony z XIX Jarmarkiem Artystów i Rękodzielników a na płycie rynku zrobiło się tłoczno od wystawców, mieszkańców gminy i turystów. Wiele osób zakupiło wyroby z wikliny, które będą im przypominać o tym wyjątkowym wydarzeniu, jakie jak zapewniają organizatorzy, na stałe zagości w kalendarzu kulturalnym gminy Ciężkowice.
Festiwal w zamyśle ma nie  tylko ocalić tradycję plecionkarstwa z wikliny, ale także ożywić  na tyle aby powróciło do roli nie tylko sentymentalnego wspomnienia lecz także znaczącego czynnika ekonomicznego dla mieszkańców gminy. Dzięki staraniom podjętym przez Centrum Kultury i Promocji Gminy Ciężkowice udało się pozyskać wsparcie finansowe Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu na projekt pod nazwą„Powrót do tradycji – międzynarodowe spotkania plecionkarskie w Ciężkowicach”.Pozostałe środki pochodziły z budżetu gminy gdyż wyłożyło je Centrum Kultury i Promocji Gminy Ciężkowice.

 

tekst: Aneta Adamczyk, Bogdan Krok

REKLAMA

KOMENTARZE, OPINIE*

(*) dodając wpis za pomocą poniższego formularza akceptujesz regulamin komentowania


ARTYKUŁY WYBRANE DLA CIEBIE

REKLAMA
Serwis zarejestrowany przez Sąd Okręgowy w Tarnowie - Nr Rej 208
Wszelkie prawa zastrzeżone © Pogórze24.pl