Odszedł Wielki Człowiek i Przyjaciel Ciężkowic

06 grudnia 2013
Publikacja: Beata Stanuch

olechnowicz (1)W wieku 91 lat zmarł Konstanty Olechnowicz, architekt, malarz, wielbiciel i przyjaciel Ciężkowic.

Przez prawie pół wieku, w okresie wakacji, można było spotkać Pana Kostka malującego na ciężkowickim rynku, lub w którejś z uliczek. Mówił, że oprócz urokliwego krajobrazu w Ciężkowicach spotykał bardzo życzliwych ludzi. Dwa lata temu przekazał na rzecz Centrum Kultury i Promocji Gminy Ciężkowice 60 swoich akwarel. Obecnie można je oglądać w Muzeum Przyrodniczym, obu domach kultury i w budynku Urzędu Gminy.

Poniżej życiorys Pana Konstantego, który przekazał nam w związku z wydawaną w 2011 r. broszurą wystawową;

„Urodziłem się Kowlu w 1922r. W następnym roku rodzice przenieśli się do Lublina. Młodość przebiegała typowo jak dla moich młodych rówieśników – szkoła powszechna, gimnazjum i … wojna, wrzesień 1939 r. Szkoła budowlana od października tego roku i konspiracja w ZWZ, a następnie AK. W sierpniu 1944 uwolnienie Lublina i służba wojskowa. Zdemobilizowany w kwietniu 1947 roku znalazłem się we Wrocławiu. Tu w 1952r. ukończyłem studia na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej. Jako architekt opracowywałem projekty odbudowy Wrocławia i Dolnego Śląska. Uderzały zniszczenie i ruiny architektury sakralnej i świeckiej imponującej skalą i bogactwem form. Tu zaczęła się przygoda z akwarelą, technika szybką i wrażeniową – echa studiów u Profesora Dobrosława Czajki (Lwów) znakomitego akwarelisty.

Na początku lat 50tych, dzięki żonie Alicji z d. Kułakowskiej, której rodzina trafiła w 1940 roku z Warszawy do Ciężkowic, coraz częściej odwiedzałem tą miejscowość – rozpoczęła się penetracja okolic bliższych i coraz odleglejszych. Tematy charakterystyczne dla Podkarpacia. Technika różna – od syntezy do szczegółów i niezwykłych zestawień kolorystycznych przechodzących w gwasz. Posiadany samochód znacznie zwiększył mobilność i stworzył „prawie luksus” podróżowania. Nastąpiła fascynacja Bieszczadami, ich cerkiewkami i drewnianą architekturą, kościołami Podkarpacia, ich egzotyka uderzała. Jako emeryt od 1987r. kontynuowałem działalność zawodową. Opracowywałem rewaloryzację zabytkowych obiektów mieszkalnych i użyteczności publicznej we Wrocławiu i dolnośląskich miasteczkach Oławie i Oleśnicy. Frapujące były dokumentacja i nadzór nad rewaloryzacją ruin zabytkowych kościołów w Różanej k. Ząbkowic Śląskich i Poniatowicach.

Wystawy; szczególnie w Muszynie (cerkiewki) oraz w Muzeum Architektury we Wrocławiu w 1975 roku. „

Msza żałobna i pogrzeb odbędą się w Ciężkowicach, w sobotę o godzinie 11-stej. 

POLUB NAS NA FACEBOOKU!
SUBSKRYBUJ NASZ KANAŁ!
REKLAMA

KOMENTARZE, OPINIE*

(*) dodając wpis za pomocą poniższego formularza akceptujesz regulamin komentowania

ARTYKUŁY WYBRANE DLA CIEBIE

REKLAMA
Serwis zarejestrowany przez Sąd Okręgowy w Tarnowie - Nr Rej 208
Wszelkie prawa zastrzeżone © Pogórze24.pl