Advertisement

Grzybiarze ruszyli w las

Rolnicy już zapomnieli o żniwach, teraz nadszedł czas żniw dla grzybiarzy. Długo oczekiwany wysyp grzybów właśnie trwa. Deszczowa pogoda, jeszcze ciepłe noce i pełnia księżyca to idealne warunki do wzrostu tych szczególnych darów lasu. Wzdłuż dróg prowadzących do lasów można zauważyć sznury samochodów o bardzo różnych, często odległych rejestracjach. Co takiego jest w grzybach, że jesteśmy w stanie wstać skoro świt, przedzierać się przez gęstwiny nierzadko w deszczu? Dla jednych jest to satysfakcja z samego zbierania, rywalizacja z innymi grzybiarzami, dla innych sposób na spędzenie wolnego czasu na świeżym powietrzu. Zbieranie grzybów to niebywała przyjemność, jednak należy pamiętać, że choć większość jest jadalna to w naszych lasach bardzo często można spotkać te trujące. Według statystyk co roku około 60 osób trafia do szpitali z powodu zatruć grzybami w tym umiera co piąty dorosły i co drugie dziecko. Jeżeli nie jesteśmy pewni czy zebrany grzyb jest jadalny sprawdźmy go w atlasie grzybów, zapytajmy kogoś bardziej doświadczonego lub po prostu wyrzućmy.

Grzyby są składnikiem wielu tradycyjnych potraw. W naszych domach są suszone, marynowane i mrożone tak by móc z nich korzystać przez cały rok. Chociaż zawierają one makro i mikro elementy to jemy je przede wszystkim ze względów smakowych. Lekarze jednak nie zalecają spożywania grzybów przez dzieci.

Pamiętajmy, że grzyby lubią rosnąć w czystym lesie, nie zaśmiecajmy go! Zabierajmy to co przynieśliśmy, by za rok móc wrócić i cieszyć się pięknem nieskażonego środowiska.