Advertisement

Groźny pożar i tragiczny wypadek na Pogórzu

Wtorek 20 grudnia był bardzo pracowity dla strażaków zarówno OSP jak i PSP z terenu Pogórza.

Pierwsze zdarzenie miało miejsce kwadrans przed godziną 12.00. Na ulicy Zielonej w Tuchowie wybuchł bardzo groźny pożar. Natychmiast na miejsce pożaru zadysponowane zostały 3 zastępy straży pożarnej: OSP KSRG Tuchów w sile dwóch zastępów oraz JRG 2 Tarnów (posterunek Siedliska). Po przyjeździe ratowników na miejsce okazało się, że pożarem objęte są 3 samochody, ciągnik rolniczy a także budynek gospodarczy wypełniony drewnem opałowym. Sytuacja była bardzo poważna, gdyż ogień znajdował się w pobliżu budynku mieszkalnego, którego drzwi wejściowe i elementy ganku zostały już nadpalone. Zagrożone były również budynki gospodarcze stojące nieopodal. Strażacy początkowo podali prąd wody w natarciu na ogień, a po chwili podali również pianę ciężką. Ratownicy prowadzili działania w aparatach ochrony dróg oddechowych. Po kilkudziesięciu minutach pożar został opanowany, po czym strażacy mogli przystąpić do dogaszania. Działania trwały około godziny, a oprócz jednostek straży pożarnej brały w nich także udział dwa patrole policji. Na czas prowadzonych działań gaśniczych ruch na ulicach Florkowskiego i Zielonej był całkowicie wstrzymany.

Natomiast około godziny 20.50 rozpoczęło się alarmowanie służb ratunkowych w związku z wypadkiem do którego doszło na DW977 w Zabłędzy na wysokości skrętu do Karwodrzy. Zderzyły się tam Opel Astra jadący w kierunku Tarnowa oraz Seat Toledo poruszający się w kierunku Tuchowa. Siła uderzenia była ogromna, gdyż Opel przeleciał nad barierami energochłonnymi i wylądował w rowie. Na miejsce zadysponowano strażaków z OSP KSRG Tuchów, OSP Karwodrza, JRG 2 Tarnów (posterunek Siedliska) oraz JRG 1 Tarnów. Do akcji ratunkowej przybyły także trzy Zespoły Ratownictwa Medycznego. Dwie osoby podróżujące Seatem opuściły pojazd o własnych siłach. W Oplu uwięzione zostały  trzy osoby, które strażacy ewakuowali przy pomocy narzędzi hydraulicznych. Następnie poszkodowanych przekazano pod opiekę ZRM. Ostatecznie wszyscy uczestnicy tego zderzenia zostali zabrani do szpitala. Najciężej ranny został 16-letni pasażer Opla. Niestety w wyniku poniesionych obrażeń zmarł on w szpitalu. Na miejscu swoje czynności wykonywali policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego w Tarnowie. W początkowej fazie akcji ratunkowej droga była całkowicie zablokowana, a później wprowadzony został ruch wahadłowy. Działania na miejscu wypadku trwały 3,5 godziny i zostały zakończone już po północy.