Advertisement

Ciężkowianka nie zwalnia tempa – relacja ze spotkania z Drwinią

KS Ciężkowianka Ciężkowice – GKS Drwinia     2:1 (2:1)

30’ Deś, 42’ Kapałka – 20’ Mikler

KS Ciężkowianka – Truchan R. – Oleksowicz R., Więcek M., Biedroński K., Uchwat Ł. ( 76’ Żaba K.), Sikorski J. (70’ Gwóźdź M.), Popiela T., Kapałka I., Deś M. (88’ Żaba S.), D. Szczerba, Biedroński G.

GKS Drwinia – Kielan T. (46’ Styczeń W.), Krokosz K., Cygan T., Mikler G., Kołodziej P., Buczek J., Kordeusz W., Śliwa Ł., Misa M., Bawół K.,

Żółte kartki: 41’ Więcek, 67’ Sikorski, 85’ 89’ Biedroński G. – 21’ Kordeusz, 52’ Kołodziej, 56’ Kaźmirek,

Czerwone kartki – 89’ Biedroński G. (druga żółta)

Sędziowie: Świerczek G., Górka M., Brudny A.

Ciężkowianka wygrała arcyważne spotkanie z GKS Drwinia, która zajmuje 4 miejsce w tabeli ligi okręgowej.

Mecz rozpoczął się dynamicznie bo już w 1’ Ciężkowianka mogła objąć prowadzenie po szybkiej akcji Szczerby prawą stroną z dośrodkowaniem minimalnie minął się Biedroński G.. Kolejna groźna akcja Ciężkowianki miała miejsce w 10’, po strzale z rzutu wolnego Biedrońskiego G. niepewnie interweniował Kielan. Do odbitej piłki pierwsi dopadli obrońcy gości i zażegnali niebezpieczeństwo.

W 20’ goście wykonywali rzut wolny. Sprytnie rozegrana piłka zaskoczyła obrońców Ciężkowianki, do piłki doszedł Mikler i ładnym strzałem pokonał Truchana.

Zaskoczenie takim obrotem sprawy gospodarze ruszyli do odrabiania strat. W krótkim odstępnie czasu D. Szczerba miał dwie stuprocentowe sytuacje, w jednej minimalnie chybił, w drugiej zwycięsko wyszedł z pojedynku Kielan.

W 30’ Ciężkowianka wykonywała rzut rożny. Precyzyjnie dośrodkowana przez Szczerbę piłka trafiła na głowę Desia, a ten precyzyjnym strzałem głową umieścił ją w siatce obok rozpaczliwie interweniującego bramkarza gości.

Po wyrównaniu dalej trwał napór Ciężkowianki. Najpierw  w 33’ Szczerba będąc sam na sam  dograł  na 5 m, a tam z piłką minimalnie minął się Kapałka. W 34’ piłka wpadła do siatki po strzale głową Kapałki, jednak sędzia odgwizdał pozycję spaloną. W 37’ obronie gości znów dała się we znaki dwójka Szczerba- Kapałka. Po kolejnym dośrodkowaniu Szczerby tym razem szybszy od Kapałki był obrońca gości.

W 42’ miała miejsce akcja ustalająca wynik meczu. Truchan wykonując na własnej połowie rzut wolny dograł piłkę do Biedrońskiego G. a ten zgrał głową do Kapałki, który przypieczętował swoją dobrą grę zwycięską bramką.

Po tak dynamicznej pierwszej połowie dla wielu obserwatorów kolejne bramki były tylko kwestią czasu. Jednak w drugiej części meczu gra się wyrównała. Goście ambitnie dążyli do wyrównania stwarzając zagrożenie bramki pewnie dziś interweniującego Truchana.

W 65’ Biedroński G. mógł podwyższyć wynik spotkania, piłka po jego uderzeniu musnęła spojenie słupka z porzeczką i opuścił boisko. Później nastąpił okres brzydszej gry obfitującej w dużą ilość fauli po obu stronach, gdzie po jednym z nich ambitnie broniący Biedroński G. musiał opuścić plac gry po drugiej żółtej kartce.

Wynik do końca spotkania nie uległ zmianie, Ciężkowianka zainkasowała komplet punktów i dalej może cieszyć się z pozycji lidera.

W drużynie Ciężkowianki przed własną publicznością udanie zadebiutowali nowi zawodnicy; bracia Biedrońscy (Grzegorz i Krzysztof), Jakub Sikorski oraz wychowankowie Żaba Sylwester oraz Maciej Tabiś.

Przed Ciężkowianką dwa wyjazdowe spotkania najpierw w środę 24.04  zaległa kolejka z Zorzą Zaczarnie a w niedzielę 28.08 wyjazdowe spotkanie z Ikarem Odporyszów. Na relację z tych spotkań zapraszamy na strony: www.ciezkowianka.pl oraz www.pogorze24.pl

[pe2-gallery album=”aHR0cDovL3BpY2FzYXdlYi5nb29nbGUuY29tL2RhdGEvZmVlZC9iYXNlL3VzZXIvMTEwMDQ2MjEyMDYyOTc1ODk4MDgzL2FsYnVtaWQvNTg2OTU3NzIwMDcyMTk0NDExMz9hbHQ9cnNzJmFtcDtobD1lbl9VUyZraW5kPXBob3Rv”]