Advertisement

Ciężkowianka wciąż bez wygranej w rundzie jesiennej

KS Ciężkowianka Ciężkowice-Olimpia Wojnicz 1:2

Bramki: 42’ Uchwat-37’ T. Popiela (sam.), 55’ Biernacki

KS Ciężkowianka: A. Łukasik – M. Nowak, M. Więcek, R. Oleksowicz, T. Popiela, Ł. Popiela (65’ M. Ruchwa) , M. Stanuch (38’ Ł. Gierałt), Ł. Uchwat, , I. Kapałka  K. Żaba, M. Deś, 

Olimpia: Stefański – Migoń H. (58 Kuboń M), Lądwik, Kusion, Kędzior, Biernacki (60’ Olszak), Kuboń W., Malisz, Kuboń M. (76’ Migoń K.), Nowak (55 Kuboń K), Barwacz

Żółte kartki: M. Stanuch, A. Łukasik, Ł. Gierałt, R. Oleksowicz, T. Popiela – Kuboń M, D. Barwacz,

Czerwone kartki: Kapałka

Sędziowie: Grzegorz Wroński (główny), P. Gądek, P. Nytko

Po porażce z Iskrą Łęki, w drugiej kolejce Ciężkowianka zmierzyła się ze spadkowiczem z IV ligi Olimpią Wojnicz.  Goście podobnie jak Ciężkowianka ponieśli w pierwszej kolejce porażkę, zatem każda z drużyn chciała zdobyć swoje pierwsze jesienne punkty.

Mecz z dużym animuszem rozpoczęła Ciężkowianka mocno naciskając rywala, który groźnie kontratakował.  Po jednym z kontrataków już w 6’ zawodnik gości wszedł odważnie pomiędzy dwóch obrońców Ciężkowianki  i oddał na szczęście niecelny strzał z 11 m.

W 17’ Ciężkowianka wykonywała rzut rożny z prawej strony.  Mocne dośrodkowanie Żaby instynktownie wybija Stefański.

W 21’ prostopadłe podanie Popieli do Żaby przechwytuje bramkarz gości.

W 33’ Żaba wykonywał rzut wolny z 40m. Strzeli mocno i celnie jednak Stefański był na posterunku.

W 37’ goście przeprowadzili szybką akcję lewą stroną. Do mocno dośrodkowanej piłki dopadł T. Popiela jednak tak pechowo interweniował, że wpakował piłkę w okienko swojej bramki.

Przy takim obrocie sprawy trener Gierałt dokonał zmiany wchodząc za Stanucha. To jego zagraniu w 42’ Uchwat wyrównał stan meczu strzelając obok rozpaczliwie interweniującego Stefańskiego.

Tuż po przerwie przed szansą zmiany wyniku stanął Żaba, który znalazł się w sytuacji sam na sam jednak strzelił z 11 m prosto w bramkarza.

W 50’ Deś dośrodkował z lewej strony,  do piłki najwyżej wyskoczył Żaba i precyzyjnie uderzył głową w lewy róg, gdzie z wielkim trudem piłkę wybronił Stefański.

W 55’ goście objęli prowadzenie. W dużym zamieszaniu w polu karnym Ciężkowianki sprytem wykazał się Biernacki i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Łukasika.

Ciężkowianka ambitnie dążyła do wyrównania. W 63’ Gierałt upadł w polu karnym za co sędzia główny zawodów ukarał go żółtą kartką.

W 69’ Gierałt w indywidualnej akcji w polu karnym ograł obrońców gości i oddał strzał,  jednak piłkę zmierzającą pod poprzeczkę minimalnie musnął obrońca Olimpii i ta minęła bramkę wychodząc na rzut różny.

W 70’ Ciężkowianka wykonywała rzut rożny. Płasko dośrodkowana piłka odbita od gracza Ciężkowianki zmierzała do bramki, gdzie w ostatniej chwili w sobie tylko znany sposób wybili ją obrońcy Olimpii.

Goście mieli swoje szanse na podwyższenie wyniku groźnie kontratakując. Po jednej z nich w 81’ w dogodnej sytuacji pudłuje Kuboń K.

W końcówce mecz się zaostrzył czego konsekwencją była m in. czerwona kartka Kapałki, jednak wynik nie uległ zmianie i tym samym Ciężkowianka nadal pozostaje bez zwycięstwa.

Przed Ciężkowianką już w niedziele trudny wyjazdowy mecz z niespodziewanie dobrze spisującym się beniaminkiem z Lipnicy Murowanej.

Na relację z tego meczu zapraszamy na stronę www.ciezkowianka.pl oraz www.pogorze24.pl

[pe2-gallery album=”aHR0cDovL3BpY2FzYXdlYi5nb29nbGUuY29tL2RhdGEvZmVlZC9iYXNlL3VzZXIvMTEwMDQ2MjEyMDYyOTc1ODk4MDgzL2FsYnVtaWQvNTkxMjQ0ODg2NzczMTg0MTkwNT9hbHQ9cnNzJmFtcDtobD1lbl9VUyZraW5kPXBob3Rv”]