Za Panem połowa kadencji, czas leci szybko, oczekiwania mieszkańców rosną, w swoich spotach wyborczych zapowiadał Pan ciągłość i zmiany, czy udało się osiągnąć ten konsensus?
Myślę, że tak! Żadna inwestycja, żadne zadanie rozpoczęte przez poprzedników nie zostało zaniechane, ani przerwane. Dokończyliśmy wszystkie inwestycje, które były rozpoczęte, niektóre wymagały korekt, dokończyliśmy ich.
Do wyborów poszliśmy z własnym programem, dotyczył on wielu inwestycji oczekiwanych przez mieszkańców, dla młodzieży zadania z zakresu sportu, dla starszych np. budowa parkingów, dróg oraz chodników w całej gminie. Spełniamy oczekiwania strażaków, modernizujemy remizy (Falkowa, Kipszna, Bruśnik). Wspieramy działania podejmowane przez jednostkę OSP w Ciężkowicach przy adaptacji poddasza dla strażackiej orkiestry dętej im. Jana Muchy w Ciężkowicach oraz miejsca Sali Pamięci. Pomimo trudnego budżetu i problemów finansowych, pomimo kryzysu, myślę, że staramy się wywiązać z przyjętych wcześniej planów i przyrzeczeń złożonych przed wyborami. Bardzo duży nacisk kładziemy na budownictwo drogowe, i tutaj korzystając z pomocy ministerstwa, wykonujemy rocznie ponad 10 km dróg na terenie całej gminy. Dla przykładu, w bieżącym roku otzymaliśmy promesę w wysokości 620 tyś. złotych na remont i modernizację dróg gminnych, z realizacją czekamy na pogodę.
Czyli przede wszystkim inwestycje?
Przede wszystkim inwestycje, ale działamy i wspieramy działania na innych płaszczyznach, mam tutaj na myśli integrację społeczeństwa, korzystamy ze środków pomocowych, mniejszych grantów finansowych. Przy pomocy jednostek straży pożarnej, kół gospodyń wiejskich, udaje nam się organizować spotkania, imprezy integracyjne w każdej miejscowości w gminie. Na spotkaniach mieszkańcy sami określają cele, a później je realizują. Jedni wyjeżdżają na wycieczki, inni przeznaczają pieniądze na zakup potrzebnych rzeczy (wyposażenie, stroje, itp.) Jest swoboda wyboru, osobiście bardzo się cieszę, że odżywa życie społeczne.
Panie burmistrzu zacytuje pewne zdanie „Kto chce rządzić ludźmi, nie powinien ich gnać przed sobą, lecz sprawić by podążali za nim”, czy wie Pan o czym mówię i kto to zdanie wypowiedział?
Jest to moje zdanie wypowiedziane w kampanii wyborczej. I myślę, że je realizuję. Jestem otwarty do ludzi, spotykam się, nie odmawiam nikomu pomocy, jeśli mnie o to poprosi. Staram się nikomu nie odpowiadać NIE. Zawsze jestem na TAK!
Zawsze da się być na TAK?
Staram się nie mówić NIE, ale jeśli mówię TAK to robię wszystko, żeby to było wiarygodne i do sprawdzenia.
Przejdźmy do bieżących spraw. Początkiem roku Gazeta Krakowska przyznała gminie Ciężkowice drugie miejsce w powiecie pod względem pozyskiwania i wykorzystania środków unijnych na lata 2007-2013. Część tego okresu przypada na Pana kadencję. Czy jest Pan dumny ze swoich osiągnięć, czy też stał się Pan beneficjentem działań poprzedniej kadencji?
Kontynuowaliśmy zadania, które zostały rozpoczęte w poprzedniej kadencji, jak również te zadania, które były współfinansowane ze środków Unii Europejskiej. Do moich osiągnięć należy zaliczyć adaptację zabytkowego budynku ratusza na rynku dla potrzeb promocji dziedzictwa kulturowego i płyty całej rynku. Środki zostały zdobyte w czasie mojej kadencji, ja podpisywałem umowę. Zdobyta kwota blisko czterech milionów złotych, to zasługa nie tylko moja, ale wszystkich, którzy przejęli stery samorządu w 2010 roku. Kolejna inwestycja – Kompleks sportowy „Orlik” w Zborowicach – zadanie zrealizowane przy współudziale Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Urzędu Marszałkowskiego. Ponadto modernizacja budynków OSP w Falkowej i Kipsznej, współfinansowana w 50% przez Urząd Marszałkowski. Remont i adaptacja placu na parking przy Szkole Podstawowej w Zborowicach. Remont budynku parafialnego w Bogoniowicach z przystosowaniem na potrzeby mieszkańców o wartości ok. 300 tysięcy złotych. Budowa kompleksu sportowego w Ciężkowicach przy wsparciu środków Ministerstwa Sportu i Turystyki, boisko wielofunkcyjne i boisko do piłki nożnej ze sztuczną nawierzchnią. To wszystko zadania rozpoczęte przeze mnie. Druga części kadencji to przydomowe oczyszczalnie ścieków, wieża widokowa Bruśniku, kolejny etap rewitalizacji rynku w Ciężkowicach, zagospodarowanie centrum w Jastrzębi, termomodernizacja szkoły w Pławnej. Następne zadania związane z zagospodarowaniem wsi Ostrusza, Siekierczyna, Falkowa wejdą w plan realizacji w 2014 roku.
Jako działacz sportowy kładzie Pan duży nacisk na sport gminny. Wiele inwestycji zostało już zrealizowanych, ale w planie są kolejne, czy tak?
Z jednej strony jako działacz sportowy, z drugiej strony jako człowiek, który uważa, że alternatywne zajęcia dla młodzieży to rzecz ważna. Myślę, że przez sport i ruch można bardzo pomóc w rozwoju fizycznym oraz umysłowym młodego człowieka. Stąd moje decyzje jako działacza sportowego i osoby, która widzi rzeczywistą potrzebę rozwoju dzieci i młodzieży. Martwi mnie niestety, że nie możemy znaleźć terenu pod budowę pełnowymiarowego boiska, kompleksu sportowego, gdyż obecny teren jest zalewany przez rzekę Biała. Na ten cel potrzeba około trzech hektarów gruntu, terenu niezalewowego, na którym można wybudować boisko piłkarskie z częścią treningową i zapleczem klubowym. Z tym przedsięwzięciem wiązałem duże nadzieje, niestety napotykam na duże trudności i prawdopodobnie nie uda się go zrealizować.
Mowa o nowym boisku sportowym dla „Ciężkowianki”?
Tak, mowa o nowym obiekcie, ponieważ obecny wymaga wielkich nakładów finansowych, które w perspektywie czasu byłyby narażone na straty powodziowe.
W planach są również mniejsze inwestycje? Np. ścieżki rowerowe, miasteczko …
Tak, rozwój turystyki w Ciężkowicach determinuje nowe rozwiązania, którym staram się sprostać. Budowa ścieżki rowerowej z małą wioską rowerową na terenie Ciężkowic, odpowiednie oznakowanie obiektów o kluczowym znaczeniu turystycznym, to moja odpowiedź na rozwój turystyki w gminie.
Jesteśmy w przeddzień kolejnych etapów rewitalizacji rynku w Ciężkowicach. Proszę powiedzieć kilka słów co jeszcze się zmieni na naszym rynku?
Rewitalizacja rynku została podzielona na dwa etapy, a to ze względów proceduralnych, gdyż zaabsorbuje milion złotych. Ogólnie mówiąc zostaną wymienione chodniki, część kanalizacji burzowej pod chodnikami. Zmieniony zostanie wygląd zieleni wokół rynku. Odtworzone zostaną schody wzdłuż południowej części rynku na całej długości. Czaka nas również wymiana nawierzchni asfaltowej w obrębie całego rynku.
Cały czas mówi się o Rynku w Ciężkowicach, a co z modernizacją i przebudową innych centrów wsi w gminie?
Oczywiście, pamiętamy o całej gminie, w pierwszej kolejności modernizacji ulegnie centrum wsi Jastrzębia, niebawem ogłosimy przetarg. W Jastrzębi odnowimy wielofunkcyjny budynek, w którym dzisiaj mieści się między innymi biblioteka i przedszkole. W samym centrum będzie ułożona kostka brukowa oraz powstaną nowe zieleńce. Odnośnie innych miejscowości planujemy zagospodarowanie centrów w Ostruszy, Siekierczynej, Falkowej i Pławnej. Te wnioski są w Urzędzie Marszałkowskim i myślę, że do końca bieżącego roku uda się podpisać umowę, co umożliwi ich realizację w 2014 roku.
Mam do Pana jeszcze jedno pytanie, które często pojawia się w dyskusjach mieszkańców, a Pan jako burmistrz, ale również wieloletni przedsiębiorca, myślę, że jest najodpowiedniejszą osobą do udzielenia odpowiedzi. Czy istnieje szansa na sprowadzenie do Ciężkowic dużego inwestora, który w znacznym stopniu zmniejszyłby bezrobocie wśród mieszkańców naszej gminy?
Gmina Ciężkowice jest gminą typowo turystyczną, dlatego trudno tutaj mówić o jakimś przedsiębiorcy, który miałby inwestować w przemysł. Musimy się zmierzyć z tym co mamy, a mamy rzecz bardzo cenną: wody mineralne w Rakutowej. W tym miejscu muszę poruszyć kwestę, która prędzej czy później zaistnieje na szerszym polu w całym kraju. Mówię o partnerstwie publiczno-prywatnym. Dzisiaj skarb państwa i samorządy nie udźwigną ciężaru rozwoju kraju bez wsparcia prywatnych osób, prywatnych przedsiębiorców. Odbywają się już konsultacje, jak należy prowadzić partnerstwo, aby nie być podejrzanym o powiązania, a tym bardziej o korupcję na styku przedsiębiorca – samorząd. Myślę, że w niedługim czasie, samorządy takie partnerstwa podpiszą i zaczną realizować wspólne zadania. Podobnie jest przy zagospodarowaniu źródeł i naszej wody leczniczej, udział kapitału prywatnego będzie musiał zafunkcjonować. Samorząd ze swojej strony dokona wszelkiego rodzaju analiz, przygotuje niezbędną dokumentację i będzie starał się o nadanie Ciężkowicom statusu uzdrowiska. Natomiast, same inwestycje związane z funkcjonowaniem, czyli części hotelowe, gastronomiczne, będą wówczas realizowane przez podmioty prywatne.
Na ten temat w Ciężkowicach słychać już od 30 lat, czyżby w ostatnim okresie coś drgnęło w tej sprawie?
To prawda, podejść do tego tematu było wiele, jak zwykle wszystko rozbijało się to o finanse. Mam nadzieję, że dzisiaj perspektywa finansowa Unii Europejskiej na lata 2014-2020, pozwoli na pozyskanie odpowiednich środków finansowych. Zgłosiliśmy zagospodarowanie źródeł wody na terenach Rakutowej do banku projektów Urzędu Marszałkowskiego. Nasze zgłoszenie przyjęto z dużą aprobatą i myślę, że przy wsparciu Marszałków projekt znajdzie swoje miejsce na liście priorytetowej, co wiązałoby się z gwarancją finansową na realizację tego zadania.
Czyli, szansą na prestiż dla Ciężkowic i miejsca pracy dla naszych mieszkańców są źródła wody mineralnej?
Wracamy do tego co Pan powiedział na początku. Na pewno prestiż, bo miejsca uzdrowiskowe w naszym kraju są bardzo cenione i odwiedzane przez turystów. Ponadto, byłaby to ogromna szansa dla społeczności lokalnej na zdecydowany przyrost miejsc pracy. Przy takim przedsięwzięciu potrzebni są ludzie wielu fachów, od branży medycznej po pracę w obsłudze. Na dzień dzisiejszy pierwsze kroki zostały już poczynione, zleciliśmy opracowanie analizy fizyko-chemicznej wody i okazuje się, że obecne wyniki niczym nie różnią się od tych wykonanych w latach 60-tych ubiegłego wieku. Czyli potwierdza się, że skład wody jest stały, co jest bardzo istotne dla specjalistów, którzy oceniają przydatność źródeł wody mineralnej.
Dziękuję za rozmowę, życzę wytrwałości i powodzenia.
Dziękuję serdecznie, pozdrawiam wszystkich Czytelników.





















