Boże Narodzenie, czas niezwykły, wyjątkowy, dla niektórych magiczny. To święta wypełnione miłością, zwane najpiękniejszymi, bo łączą ludzkie serca. Wraz z ich przemijaniem nastaje Nowy Rok, czas rozlicznych podsumowań, refleksji i oczywiście postanowień.
Ośrodkom Wsparcia dla Osób Starszych i Młodzieży działającym na terenie Gminy, a tworzą je: Bruśnik, Bogoniowice, Kipszna, Zborowice, nastrój świąteczno-noworoczny towarzyszył już 17 grudnia, kiedy to wszyscy członkowie spotkali się w Ośrodku Wsparcia w Bruśniku, by w prawdziwie świątecznym nastroju podsumować cały rok działalności i złożyć sobie najlepsze życzenia.
Czym zatem są wspomniane Ośrodki i czemu służą? To wspaniała inicjatywa mająca na celu integrację międzypokoleniową, wymianę doświadczeń i pomysłów, to ciekawy sposób spędzania czasu nie tylko dla osób starszych, ale również dzieci i młodzieży. To również okazja, szczególnie dla młodego pokolenia, poznawania tradycji, historii i kultury swojej miejscowości i regionu. To również jeden ze sposobów uwrażliwiania na potrzeby drugiego człowieka. Współczesny świat ukierunkowuje bowiem jego działania na posiadanie, ciągłe zdobywanie i pomnażanie dóbr materialnych, zapominając zupełnie o sferze duchowej. Nic więc dziwnego, że aktualne staje się powiedzenie: „I wśród ludzi można być samotnym”. Wspomniane Ośrodki dają szansę na pielęgnowanie wspólnoty, tworzą miejsca przyjazne każdemu zainteresowanemu, gdzie czas można spędzić w sposób ciekawy i przyjemny. Spotkanie w Bruśniku przebiegało w świątecznej i radosnej atmosferze. Najpiękniejsze kolędy pozwoliły nam wszystkim przenieść się myślami do betlejemskiej stajenki i w ten sposób wkroczyliśmy w ten niezwykły czas, na który każdego roku czekają całe rodziny.
Działalność Ośrodków Wsparcia dowodzi, że istnieje potrzeba wspólnoty, że człowiek wciąż potrzebuje obecności drugiego człowieka, bo przecież „radość przeżywa się wtedy, gdy sprawia się ją innym”. W nadchodzącym Nowym Roku życzymy Mieszkańcom Gminy Ciężkowice umiejętności radowania się z rzeczy najdrobniejszych i miłości, tej zwykłej, międzyludzkiej, której kropla znaczy podobno więcej niż „ocean rozumu”.





















