Pożar w mieszkaniu przy ulicy Daszyńskiego w Tuchowie, o którym informowaliśmy w piątek, nastąpił na skutek podpalenia. To już pewne. Fakt ten potwierdziła tarnowska prokuratura rejonowa. W pożarze spłonął 46-letni mężczyzna. Zarzut zabójstwa usłyszał jego 20-letni syn.
46-letni mężczyzna przed śmiercią został brutalnie pobity. Niedawno miał odsiadywać wyrok za znęcanie się nad rodzinną. Te problemy były prawdopodobnym motywem zabójstwa.
Sprawca sam zgłosił się na komisariat policji. Ze wstępnych ustaleń wynika, że dwudziestolatek uderzył kilkakrotnie metalową łopatą ojca, po czym oblał go łatwopalną substancją i podpalił.
Sprawca trafił do aresztu na okres trzech miesięcy. Grozi mu dożywocie.
Piątkowy artykuł o pożarze: Tragiczny w skutkach pożar w Tuchowie





















