Orzeł Dębno – KS Ciężkowianka Ciężkowice – 1:3 (1:0)
Bramki: 62’ Gierałt, 65’ Biedroński K., 88’ Deś
Sędziował: S. Bocoń (Żabno)
KS Ciężkowianka: Łukasik – Biedroński K., Więcek, Uchwat, Oleksowicz, Nowak, Popiela T., Deś , Żaba S. (85’ Gwóźdź), Sobol (26’ Kapałka (90+3’ Musiał)), Gierałt (90+1’ Popiela Ł.)
Po emocjonującym spotkaniu Ciężkowianka pokonała niezwyciężoną od siedmiu kolejek drużynę Orła Dębno. Jednak zwycięstwo nie przyszło łatwo.
Początkowo mecz był wyrównanym pojedynkiem. Po kwadransie gry to gospodarze opanowali środek pola, jednak większość ataków kończyła się na obronie Ciężkowianki.
W 22’ gospodarze wykonywali rzut wolny z okolic środka boiska. W pozornie niegroźnej sytuacji z miękko wrzuconą piłką minęli się obrońcy Ciężkowianki i ta wpadła po nogi zawodnika Orła, który z najbliższej odległości nie miał problemów z pokonaniem ofiarnie interweniującego Łukasika.
W 27’ gospodarze mieli kolejną szansę na podwyższenie wyniku. Po dośrodkowaniu z prawej strony z futolówką w polu karnym mija się kilku zawodników. Bezpańską piłkę w ostatniej chwili z pod nóg gracza z Dębna wybija Uchwat, ratując swój zespół przed utratą kolejnej bramki.
Na ataki gospodarzy niemrawo grająca w tym fragmencie spotkania Ciężkowianka odpowiedziała jedynie godną uwagi groźną akcją Desia z Gierałtem, po której Gierałt z ok. 7m uderzył niecelnie tuż przy prawym słupku.
Druga połowa to koncertowa gra Ciężkowianki, która z animuszem przestąpiła do odrabiania strat, ale w 47’ to gospodarze pierwsi mieli szansę na zmianę wyniku. Wychodzącego sam na sam zawodnika gospodarzy powstrzymali skutecznie Oleksowicz z Łukasikiem.
Pierwsze poważne ostrzeżenie od Ciężkowianki gospodarze otrzymali w 59’, gdzie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego z ok. 40m strzał głową Gierałta obronił bramkarz Orła.
W 62’ było już 1:1. Akcję na lewej stronie rozpoczął Żaba S. dogrywając do Popieli T., który podał do Kapałki, Kapałka do wychodzącego sam na sam Gierałta. Gierałt zwodem minął bramkarza i strzelił do pustej bramki.
Chwilę później w 63’ szybką akcję prawą stroną przeprowadził Deś. Z jego dośrodkowaniem na 5 m minęło się kilku graczy i piłka wyszła na aut.
W 65’ Ciężkowianka objęła prowadzenie. Do dośrodkowania z rzutu rożnego z prawej wykonywanego przez Popielę T. najwyżej wyskoczył Biedroński K. i strzałem głową tuż przy prawym słupku sprawił, radość licznie dopingującym kibicom Ciężkowianki.
W 79’ znów mocniej zabiły serca kibiców Ciężkowianki. Tym razem po nieporozumieniu w obrońców i bramkarza zawodnik z Dębna dograł piłkę wzdłuż linii bramkowej, gdzie Uchwat w ostatniej chwili ofiarną interwencją uratował po raz drugi zespół Ciężkowianki przez stratą gola.
W 88’ akcję w środku pola rozpoczął Oleksowicz idealnie dogrywając do wychodzącego po prawej sam na sam Desia, a ten płaskim strzałem w długi róg ustalił wynik spotkania na 1:3.
Swoją szansę bramkową już w doliczonym czasie gry miał Oleksowicz. Jego strzał z dystansu obronił jednak bramkarz gospodarzy.
Było to ostatnie spotkanie Ciężkowianki w rundzie jesiennej. Z uwagi na korzystne warunki pogodowe niewykluczone jest że, awansem zostanie rozegrane jeszcze w tym roku spotkanie z rundy wiosennej. Decyzja w tej sprawie zapadnie w OZPN w najbliższym tygodniu.
Komunikat w tej sprawie oraz inne wydarzenia klubowe w przerwie zimowej opublikujemy na naszej stronie www.ciezkowianka.pl oraz www.pogorze24.pl
Źródło: KS Ciężkowianka
[pe2-gallery album=”aHR0cDovL3BpY2FzYXdlYi5nb29nbGUuY29tL2RhdGEvZmVlZC9iYXNlL3VzZXIvMTEzMjc1MjY2ODcwMDM5NDIyMzkxL2FsYnVtaWQvNTk0MTczOTg2MDI1NDk1MDgzMz9hbHQ9cnNzJmFtcDtobD1lbl9VUyZraW5kPXBob3Rv”]





















