Advertisement

Groźny pożar kotłowni w Tuchowie

Wczoraj po południu (2 marca) doszło do groźnego pożaru kotłowni w domu jednorodzinnym przy ulicy Wołowej w Tuchowie. Na miejsce zdarzenia zadysponowano: GBARt (MAN) i GBA (Star) z tuchowskiej jednostki oraz GBARt z Posterunku Czasowego PSP w Siedliskach, a także druhów z OSP w Karwodrzy. Jako pierwsi na miejsce dotarli druhowie z Tuchowa. Po wstępnym rozpoznaniu potwierdzili, że w murowanej kotłowni budynku mieszkalnego doszło do pożaru. Po odłączeniu mediów tj. gazu oraz prądu, do budynku, przez garaż bezpośrednio przylegający do kotłowni, wprowadzona została rota w aparatach ochrony dróg oddechowych „uzbrojona” w linię gaśniczą. W tym czasie z budynku ewakuowano wszystkich mieszkańców i rozpoczęto udzielanie pomocy poszkodowanemu właścicielowi. Mężczyzna jeszcze przed przybyciem strażaków próbował ratować swój dom i na własną rękę zaczął gasić ogień. Ostatecznie poszkodowany został zabrany do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego.

W wyniku bardzo dużego zadymienia i wysokiej temperatury w kotłowni spadły sporych rozmiarów elementy docieplenia sufitu uniemożliwiające skuteczne prowadzenie działań, co zmusiło pierwszą rotę do wycofania się na zewnątrz. Druga rota w aparatach powietrznych rozpoczęła działania gaśnicze podając wodę przez okno kotłowni. Działania te okazały się na tyle skuteczne, że po kilkunastu minutach pożar został zlokalizowany i strażacy mogli rozpocząć oddymianie kotłowni.

Kolejny etap akcji polegał na usuwaniu spalonych elementów wyposażenia oraz wszelkich materiałów składowanych w kotłowni. Na zewnątrz były one przelewane wodą i dogaszane.

W działaniach trwających niemal dwie godziny oprócz czterech zastępów strażaków i zespołu ratownictwa medycznego uczestniczyli pracownicy zakładu energetycznego, gazownicy oraz policjanci.