Kolejny pożar w Siedliskach. Czy to przypadek?

06 stycznia 2016    
Publikacja: Piotr Rutka

1916414_1080301215333641_6301144741582029860_nCoraz więcej pytań stawiają sobie strażacy z gminy Tuchów, którzy już po raz trzeci w ciągu ostatnich 12 miesięcy gasili pożary budynków na jednej z posesji w Siedliskach.

Wszystko rozpoczęło się w ubiegłym roku, gdy 1 lutego doszło do pożaru budynku gospodarczego, który doszczętnie spłonął. Kilka dni temu na tej samej posesji ponownie doszło do pożaru budynku gospodarczego, wtedy dzięki szybkiej interwencji strażaków udało się uniknąć dużych strat i pożar został szybko ugaszony.

We wtorkowy (5.01) wieczór już tak łatwo nie było. Tuż przed godziną 20:00 dyżurny SKKM PSP w Tarnowie odebrał zgłoszenie o pożarze drewnianego budynku pod znanym już strażakom adresem… Natychmiast rozpoczęto dysponowanie kolejnych zastępów: GBARt i GBA z OSP Tuchów, GBARt z Posterunku Czasowego PSP w Siedliskach oraz  druhów z Siedlisk, Karwodrzy i Dąbrówki Tuchowskiej. Po przyjeździe na miejsce, w pierwszej kolejności ratownicy zabezpieczeni w aparaty ochrony dróg oddechowych oraz linię gaśniczą sprawdzili czy w budynku, który jak wynikało z informacji sąsiadów był niezamieszkały, nie znajdują się jakieś osoby.

Wraz z dojazdem kolejnych zastępów strażacy organizowali: zasilanie w wodę, oświetlenie miejsca działań oraz rozpoczęli niezbędne prace rozbiórkowe drewnianych elementów budynku umożliwiające dotarcie drugą linią gaśniczą do źródeł ognia. Ze względu na drewniane ściany i  powały docieplane trocinami, sianem i gliną pożar był trudny do zlokalizowania. Gdy ta czynność ostatecznie się udała, oddymiono wnętrze budynku a strażacy weszli do środka i  rozpoczęli wyrzucanie i przelewanie spalonych elementów wyposażenia. Ponieważ co pewien czas pojawiały się niewielkie zarzewia ognia, strażacy zmuszeni zostali do wykonania kolejnych prac rozbiórkowych elementów konstrukcyjnych budynku co w połączeniu ze sporą ilością wody pozwoliło wreszcie ostatecznie ugasić pożar. Chociaż… mając na uwadze historię pożarów na tej posesji, użycie w poprzednim zdaniu określenia „ostatecznie” wydaje się ryzykowne.

Po około trzech godzinach, kierujący działaniami mógł przekazać miejsce zdarzenia właścicielowi oraz zgłosić dyżurnemu zakończenie działań.

Źródło: OSP Tuchów

REKLAMA

KOMENTARZE, OPINIE*

(*) dodając wpis za pomocą poniższego formularza akceptujesz regulamin komentowania

ARTYKUŁY WYBRANE DLA CIEBIE

REKLAMA
Serwis zarejestrowany przez Sąd Okręgowy w Tarnowie - Nr Rej 208
Wszelkie prawa zastrzeżone © Pogórze24.pl