Koncert Charytatywny w Ciężkowickim Sanktuarium
Nie ma jeszcze Święta Trzech Króli, ale przybywam do Was, drodzy Parafianie z Ciężkowic z dalekiego afrykańskiego kraju. Poproszono mnie bym napisała do was kilka słów, by was zachęcić do wspólnego kolędowania, które oprócz, ze będzie pokarmem dla waszych serc może pomóc misji, którą prowadzę od 20 lat w Czadzie.
Na początku pragnę was bardzo gorąco pozdrowić i życzyć wspaniałego spotkania z Bożą Dzieciną. Nich Ono nam błogosławi i pomaga każdego dnia, byśmy nie bali się głoszenia „Radosnej Bożej Miłości”! Bądźmy radosnymi chrzescijanami, do czego zachęca nas Papierz Franciszek.
W Czadzie, nie mamy uroku spadających płatków śniegu, nie ma lepienia bałwanów, jest raczej szaro i mniej kolorowo, ale radość z Bożego Narodzenia jest ta sama! Msza św. jest w centrum świątecznych przygotowań. Nie ma choinek, makowców.. ale przygotowujemy dobrze liturgie, śpiewy przy których ma się ochotę zatańczyć. Można zobaczyć modlących się ludzi, każdy w swoim języku i w sposób spontaniczny. Każda mala wspólnota, która należy do Parafii próbuje pomyśleć o swoich ubogich, dla których są zbierane ofiary w czasie okresu adwentowego. W dużej mierze jest to przygotowanie duchowe, chociaż każda rodzina stara się znaleźć jakiegoś zwierzaka by spożyć świąteczny posiłek.
Pragnienia Czadyjczyków są takie same jak każdego z nas, pragną pokoju i dobrobytu, tego by mogli godnie żyć!
Nie wszyscy jeszcze maja taka szanse i dlatego zapraszam na wspólne kolędowanie, które odbędzie się 27 grudnia. Wiem, ze wiele osób zrobiło wielki wysiłek, by przygotować koncert, z którego dochód będzie przeznaczony dla Gimnazjum Rolniczego, w którym pracuje. Moje serce jest przepełnione wdzięcznością i wierze, ze solidarność z innymi, a szczególnie z ubogimi i bezbronnymi, to wielki dar dla ludzkości. Przyrzekam także, ze nie będę prosić zbyt często, możne raz na 20 lat!
Tych, którzy nie będą mogli przyjść na koncert, proszę o modlitwę za misjonarzy. My również pamiętamy o was, o naszych dobroczyńcach.
Szczęść Boże i Bóg zapłać!
Bongor/Czad, 11.12 2015
Siostra Dorota Zych