W miejscowości Burzyn koło Tuchowa doszło dzisiaj do tragedii. W godzinach przedpołudniowych zaginął mężczyzna, niestety, okazało się, że wpadł do studni na jednej z miejscowych posesji. Ciało mężczyzny znalazła rodzina kilka minut po godzinie siedemnastej. Na miejscu zdarzenia zjawili się strażacy z Tuchowa, Burzyna i zawodowcy z Siedlisk. Ich działania polegały na zabezpieczeniu miejsca tragedii. Poza tym, jeden z nich, ratownik, zszedł do studni na głębokość ok. 4-5 metrów, zabezpieczył ciało dzięki czemu możliwe było wydobycie go na powierzchnię. Obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Miejsce zdarzenia zostało przekazane policji, która przystąpiła do czynności procesowych.
Tragedia. Mężczyzna wpadł do studni i zginął





















