W nocy, z poniedziałku na wtorek, na płycie ciężkowickiego stadionu należącego do klubu sportowego „Ciężkowianka” wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Śmigłowiec został zadysponowany do ratowania życia poparzonego mieszkańca Zborowic.
Z naszych informacji wynika, że do nieszczęśliwego zdarzenia doszło podczas snu mężczyzny. Miał zasnąć przy palących się koło łóżka świecach, od których zajęła się pościel. Spał sam w swoim pokoju. Domownicy zdołali ugasić pożar. Niestety mężczyzna nie uniknął mocnych poparzeń, blisko 80% ciała.
Na miejsce został wezwany Zespół Ratownictwa Medycznego. Medycy stwierdzili, że stan poparzonego mężczyzny wymaga natychmiastowej interwencji śmigłowca LPR.
Śmigłowiec wylądował w Ciężkowicach. Mieszkaniec Zborowic został przetransportowany karetką do śmigłowca.
W zabezpieczeniu lądowiska brały udział dwa zastępy z OSP Ciężkowice, zawodowcy PSP Tarnów (posterunek w Siedliskach k. Tuchowa). Na miejscu pracowały także dwa Zespoły Ratownictwa Medycznego oraz Policja.
Wszystko działo się około godziny trzeciej w nocy.
Nocne akcje krakowskiego śmigłowca LPR są możliwe od niedawna. Aby śmigłowiec ratowniczy mógł latać w nocy musi być spełnionych wiele czynników. Należą do nich między innymi: specjalne wyszkolenie załogi oraz strażaków zabezpieczających lądowiska, wcześniejsze wyznaczenie stałych lądowisk, itd… Żmudny proces, któremu poddało się krakowskie LPR zakończył się w połowie stycznia 2015 r. Od tego momentu, jako druga stacja w kraju, LPR z Krakowa może nieść całodobową pomoc na naszym terenie.





















