Wisła Szczucin – KS Ciężkowianka Ciężkowice – 2:0 (1:0)
Bramki: 38’ Trójniak, 47’ Nytko
Żółte kartki: Żaba, Popiela, Deś – D. Kołton, Nytko
Wisła Szczucin – Choma – Miklasiński, Dynak, Pochroń, Kołton, Dynak (75 R. Furgał), Furgał, Nytko, Kołton, Rusek (55 Wołoszyn), Trójniak (68 Łabuz).
KS Ciężkowianka: Truchan R.-Biedroński K., Stachoń, Nowak, Banach (46’ Deś), Popiela T. (75’ Sobol), Kucharzyk, Żaba, Bryt (59’ Uchwat), Kapałka, Gierałt
Sędziował: M. Stańczyk (Tarnów)
Pierwszej wiosennej porażki doznała drużyna Ciężkowianki w wyjazdowym meczu z Wisłą Szczucin.
Początek meczu nie zapowiadał takiego obrotu sprawy. Posiadająca optyczną przewagę drużyna Ciężkowianki nie potrafiła skutecznie wykończyć wielu składnych akcji.
W 12’ efektowana parada Chomy po strzale Gierałta uchroniła gospodarzy przed utratą gola.
W 14’ na strzał z dystansu zdecydował się Bryt, ale piłka minęła minimalnie lewy słupek bramki gospodarzy.
W 20’ potężna bomba Kapałki z ok. 11 m ląduje nad poprzeczką bramki Wisły. W tym fragmencie meczu gospodarze ani raz istotnie nie zagrozili bramce Truchana. Jednak to oni pierwsi cieszyli się ze zdobycia prowadzenia. W 38’ po stracie piłki w środku pola gospodarze rozpoczęli szybkę akcję, po której Trójniak wyprzedził obrońców Ciężkowianki i będąc w sytuacji sam na sam płaskim strzałem w prawy róg pokonał Truchana.
Po przerwie goście przystąpili z animuszem do odrabiania strat, jednak zimny prysznic spadł na głowy graczy Ciężkowianki w 47’, w której po kiksie obrońcy do piłki dopadł Nytko J. i wyraźnie szybszy od obrońców Ciężkowianki nie miał problemów z pokonaniem rozpaczliwie interweniującego Truchana.
Po starcie drugiej bramki Ciężkowianka w dalszym ciągu dążyła do zmiany niekorzystnego wyniki raz po raz stwarzając sobie sytuacje bramkowe.
W 54’ zasłonięty Choma efektownie broni strzał Żaby. Dla odmiany po kontrze gospodarzy z 55’ słupek ratuje Ciężkowiankę od utraty kolejnej bramki.
W 57’ znów w roli głównej wystąpił ponownie Truchan broniąc pewnie strzał zawodnika gospodarzy.
W 66’ kolejną groźną akcję przeprowadzili zawodnicy Wisły, ale Biedroński udanym wślizgiem zażegnał niebezpieczeństwo.
W 68’ w dużym zamieszaniu w polu karnym po rzucie rożnym piłkę z linii bramkowej wybił Dynak.
W kolejne akcji z 73’ dwukrotnie Truchan broni silne strzały zawodników Wisły.
Po krótko rozegranym rzucie rożnym z 78’ uderzając z ostrego kąta gracz Wisły trafia w słupek.
Mimo wielu prób Ciężkowianki wynik spotkania nie uległ zmianie i tym samym pierwsza wiosenna porażka stała się faktem.
Wobec strat pozostałych drużyn z czołówki tj. przegrana Gnojnika, remis Drwini następna kolejka ligi okręgowej zapowiada się równie emocjonująco.
Już w najbliższą środę o godz. 18.00 Ciężkowianka zmierzy się na własnym boisku z zespołem Victorii Koszyce Małe, która zaliczyła trzy z rzędu porażki i nie odniosła zwycięstwa w sześciu ostatnich meczach.
Relację z tego meczu przeprowadzimy na naszej stronie www.ciezkowianka.pl oraz www.pogorze24.pl
Źródło: KS Ciężkowianka
[pe2-gallery album=”aHR0cDovL3BpY2FzYXdlYi5nb29nbGUuY29tL2RhdGEvZmVlZC9iYXNlL3VzZXIvMTEzMjc1MjY2ODcwMDM5NDIyMzkxL2FsYnVtaWQvNjAwNzMzMjAwMzMzMzQ2MTk2OT9hbHQ9cnNzJmFtcDtobD1lbl9VUyZraW5kPXBob3Rv”]





















