Advertisement

Podział punktów w meczu na szczycie okręgówki

GKS Drwinka Drwinia – KS Ciężkowianka Ciężkowice 0-0

GKS Drwinia: Piątek – Mikler, Tomala, Kular, Śliwa, Buczek, Bawół (Styczeń), Kaźmirek, Kołodziej (Cygan), Rynduch, Misa (Bajda).

KS Ciężkowianka: Truchan R – Nowak, Stachoń, Więcek, Oleksowicz, Popiela, Kucharzyk, Deś (68’ Żaba K.), Kapałka (80’Stanuch) Bryt, Uchwat (75’ Sobol)

Sędziowie: Dawid Kogut, Jacek Hajdur, Bogusław Męcnarowski.

Żółte kartki: Uchwat, Stachoń

Czerwone kartki: Stachoń (druga żółta) 82’

Niedzielne spotkanie na szczycie zakończyło się sprawiedliwym podziałem punktów. Walcząca o awans drużyna GKS Drwinia oraz mająca jeszcze matematyczne szanse na awans Ciężkowianka stworzyły emocjonujące widowisko, w którym zabrakło jedynie bramek.

W 5’spotkania w idealnej pozycji do strzelenia bramki znalazł się Deś, który po długim wrzucie z autu w pole karne Stachonia oddał mocny, ale niecelny strzał głową.

GKS odpowiedział w 8’ później po indywidualnej akcji i dośrodkowaniu Misy, będący na 5 metrze Bawół oddał strzał prosto w Truchana.

Większa część pierwszej połowy i początek drugiej to ambitna walka obu drużyn w środku pola bez istotnego zagrożenia obu bramek.

W 58’ po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Uchwata najwyżej do głowy wyskoczył Stachoń, jednak jego strzał zatrzymał Piątek.

W 65’ na mocne uderzenie z dystansu zdecydował się Więcek, ale jego strzał minął słupek bramki Piątka.

W 73’ gospodarze mieli najlepszą okazję by zmienić wynik spotkania, gdzie w sytuacji sam na sam z Truchanem znalazł się Misa, który na szczęście dla Ciężkowianki fatalnie spudłował.

Od 82’ Ciężkowianka grała w „10”, gdyż za niesportowe zachowanie drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Stachoń.

Zachęcony takim obrotem sprawy zespół gospodarzy rzucił się w końcówce meczu do ataku stwarzając sobie dwie dogodne sytuacje bramkowe. W pierwszej z nich, w dużym zamieszaniu pod bramką Ciężkowianki najprzytomniej zachował się Truchan wybijając piłkę z pod nóg graczy GKS-u.

W drugiej sytuacji, do piłki zagranej wzdłuż linii piątego metra najszybciej doszedł zawodnik Drwini i wślizgiem oddał groźny strzał, który na szczęście zatrzymał się na obronie Ciężkowianki.

Przed nami w najbliższą niedzielę Ciężkowianka zmierzy się z kolejnym pretendentem do awansu drużyną LKS Gnojnik. Z uwagi na trwający remont boiska w Ciężkowicach o miejscu spotkania poinformujemy niebawem. Licząc na kolejne emocjonujące spotkanie serdecznie zapraszamy do dopingu na żywo a pozostałych kibiców na relację z meczu na strony www.ciezkowianka.pl oraz www.pogorze24.pl

Źródło: KS Ciężkowianka