Advertisement

Prężny start Koła Gospodyń Wiejskich „Brzozowianki”

Na przełomie grudnia 2018 i stycznia 2019 w Brzozowej zawiązało się Koło Gospodyń Wiejskich „Brzozowianki”. Impulsem do założenia stowarzyszenia była informacja w mediach o programie rządowym, dzięki któremu można otrzymać dofinansowanie na działalność kół. W krótkim czasie podjęto szereg działań, które każda organizacja musi wypełnić, aby zaistnieć: spotkanie założycielskie, pomysł na nazwę i logo Koła, opracowanie Statutu, wybór Zarządu, rejestracja Koła, założenie konta bankowego, zamówienie baneru promocyjnego, określenie form działalności, zaprojektowanie strojów i ich szycie (w tym miejscu słowa podziękowania kierujemy w stronę p. Bernadetty Smagacz za błyskawiczne uszycie trzynastu kompletów bluzek i spódnic), zakup niezbędnego sprzętu. Minął miesiąc i już 9 lutego 2019 roku „Brzozowianki” wystąpiły oficjalnie w swoich strojach podczas zebrania sprawozdawczego miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Zawsze kobiety (zazwyczaj żony strażaków) pomagały w przygotowaniu zebrań OSP, ale tym razem miało to już inny charakter. Korzystając z obecności władz gminnych na zebraniu, przewodnicząca Koła pani Agnieszka Kwiek, krótko przedstawiła plan działania stowarzyszenia.

Zaledwie dwa dni później, 11 lutego w Domu Ludowym w Brzozowej miało miejsce spotkanie autorskie z poetką Lucyną Angermann, laureatką konkursów poetyckich, obecnie mieszkającą w Belgii, ale pochodzącą z Faściszowej. Planując to spotkanie, członkinie KGW nie tylko chciały rozbudzić w słuchaczach zainteresowanie poezją, uświadomić sens życia i przemijania, ale przede wszystkim oderwać przybyłych od obowiązków dnia codziennego, by choć przez chwilę przenieśli się w ,,zaczarowany świat” wierszy. Za sprawą poezji, opisującej każdemu z nas znane stany, organizatorzy i autorka  umożliwili na chwilę zatrzymać się, zwolnić, zadumać, i …zadziwić. Pani Lucyna, oprócz czytania swoich utworów, pozwoliła sobie na wspomnienia, z których wyłoniła się jej trudna droga życiowa, zwłaszcza na emigracji. Publiczność dopisała; uczestnicy zasiedli przy stołach zastawionych upieczonym własnoręcznie ciastem, udekorowanych świeczkami, które tworzyły klimatyczny nastrój wydarzenia. Być może ten wieczór był pierwszym, który rozpocznie podobne, cykliczne spotkania ze sztuką w Brzozowej.

Kilka dni później aktywne „Brzozowianki” dały upust swoim kulinarnym zdolnościom. Upiekły około 350 piernikowych serc, które w niedzielę 17 lutego rozdały w ramach akcji charytatywnej „Serce za Serce” organizowanej wspólnie z Akcją Katolicką na rzecz chorego mieszkańca Zakliczyna. Serduszka były rozdawane po wszystkich mszach św. pod Kościołem Parafialnym w Brzozowej.

Początek działalności imponujący. Co dalej? Biorąc pod uwagę pogodę ducha „Brzozowianek”, chęć do działania, wrażliwość na potrzeby innych, możemy spodziewać się kolejnych ciekawych pomysłów. Oby sił i zdrowia starczyło!