Reagujmy wobec osób zagrożonych wychłodzeniem organizmu. Wystarczy jeden telefon, by uratować komuś życie
W Gromniku zmarł 71 letni mężczyzna. Mężczyzna wyszedł z domu w niedzielę (03.01.2016r.) wieczorem i już nie wrócił. W poniedziałkowe popołudnie gromniccy strażacy zostali zadysponowani do akcji poszukiwawczej. Po około 30 minutach poszukiwań odnaleźli ciało mężczyzny, niestety już bez funkcji życiowych. Na miejscu przybyła policja i prokurator. Prawdopodobną przyczyną śmierci mężczyzny było wychłodzenie organizmu.
Tragedia ta, pokazuje jak kruche jest ludzkie życie. Nie bądźmy obojętni! Zwracajmy uwagę na osoby, które są zagrożone wychłodzeniem organizmu i mogą potrzebować pomocy – widząc kogoś leżącego na ławce czy pozostającego w miejscu nieogrzewanym np. pustostanie, reagujmy. Wystarczy zadzwonić na numer alarmowy 112 i przekazać informację służbom. Na ryzyko wychłodzenia najczęściej narażone są osoby bezdomne czy będące pod wpływem alkoholu. Ale mogą to także być osoby starsze i samotne, które mają trudność z radzeniem sobie w codziennych czynnościach, na przykład z poruszaniem się czy zadbaniem o zapewnienie odpowiedniej temperatury w pomieszczeniach.
W minionym sezonie zimowym w województwie małopolskim z powodu wychłodzenia organizmu zmarło 19 osób, a w sezonie wcześniejszym – 42 osoby. W wielu przypadkach udzielenie pomocy osobom zagrożonym wychłodzeniem i uratowanie im życia były możliwe dzięki szybko przekazanej informacji o sytuacji zagrożenia.