Advertisement

Remis Ciężkowianki w meczu ze Śmignem

KS Ciężkowianka Ciężkowice  – KS US Śmigno 3:3 (2:1)

KS Ciężkowianka: Ruchwa – Więcek, Biedroński K., Uchwat, Nowak, Banach (87’ Musiał A.), Deś (73’ Żaba S.), Popiela T., Kapałka, Kucharzyk, Gierałt.

Bramki: 2’ Kucharzyk, 10’ Gierałt, 74’ Banach

Żółte kartki: Gierałt x2, Kucharzyk

Czerwone kartki: Gierałt

Po przerwie wznowiła rozgrywki liga okręgowa. Wobec braku boiska, które zostało zalene w ostatniej powodzi, zawodnicy Ciężkowianki rozegrali spotkanie będąc w roli gospodarza na wyjeździe
w Śmignie.

Drużyna do tego meczu przystąpiła bez nominalnego bramkarza, a w rolę tą wcielił się jak się później okazało z powodzeniem, Michał Ruchwa.

Początek spotkania to przewaga Ciężkowianki szybko udokumentowana zdobytym już w 2’ golem. Akcję bramkową zainicjował Popiela, który dośrodkował w pole karne a odbitą od obrońcy Śmigna piłkę płaskim i mocnym strzałem z ok. 15 m umieścił w siatce Kucharzyk.

W 8’ technicznie tuż przy prawym słupku uderzył Kapałka, lecz minimalnie niecelnie.

W 10’ prostopadłe podanie od Banach otrzymał Gierałt i mając przed sobą tylko bramkarza pewnym strzałem w długi róg podwyższył wynik spotkania na 2:0.

W 14’ szczęście uśmiechnęło się do gości, którzy w potężnym zamieszaniu w polu karnym trzykrotnie wybili piłkę z linii bramkowej.

W 18’ po indywidualnej akcji Desia, jego strzał obronił bramkarz Śmigna.

Goście przebudzili się dopiero w 28’. Wówczas pierwszy pojedynek sam na sam wygrał Ruchwa.

Kluczowa dla losów meczu sytuacja miał miejsce w 29’. Gierałt upadł w polu karnym po starciu z obrońcą Śmigna domagając się rzutu karnego. Sędzia główny spotkania był odmiennego zdania i ukarał naszego grającego trenera żółtą kartką. Nie pogodzony z taką decyzją Gierałt głośno wyrażał swoje niezadowolenie, co skończyło się drugą żółtą kartką i w konsekwencji czerwoną, po której musiał opuścić plac gry.

Zachęceni takim obrotem sprawy goście coraz śmielej zaczęli atakować i w 39’ zdobyli kontaktową bramkę. Po składnej akcji i precyzyjnym płaskim strzale w lewy róg po raz pierwszy skapitulował Ruchwa.

Po przerwie gra się znacznie wyrównała. Goście dążyli do wyrównania a Ciężkowianka mimo, że grała w „10” umiejętnie i ambitnie się broniła czyhając na kontrataki.

W 62’ Ruchwa obronił groźny strzał głową po wrzutce z rzutu rożnego.

W 74’ Banach podwyższył wynik na 3:1 płaskim strzałem w długi róg. Akcję bramkową zainicjował z lewej Deś podając na 5 m do Kucharzyka, który zaliczył asystę z trudem odgrywając do Banacha.

Odpowiedź gości była błyskawiczna, bo w 75’ strzałem głową w okienko bramki Ruchwy zmniejszyli stratę bramkową.

W 80’ był już remis. Na strzał z dystansu przez nikogo nie atakowany zdecydował się zawodnik gości. Uderzył mocno i precyzyjnie w okienko bramki Ciężkowianki.

Już w doliczonym czasie gry Uchwat wyszedł na pozycję sam na sam. Jego mocny strzał w długi róg szczęśliwie odbił bramkarz gości i ku uciesze jednych i smutkowi drugich piłka wyszła na róg. Chwilę później sędzia główny zakończył zawody.

W następnej kolejce Ciężkowianka zmierzy się na wyjeździe zespołem GKS Drwinia. Na relację z tego meczu zapraszamy na stronę www.ciezkowianka.pl i www.pogorze24.pl

Źródło: KS Ciężkowianka