Mottem tegorocznych warsztatów w ramach „Skarbów Małopolski” stały się w tym roku słowa francuskiego pedagoga Celestyna Freineta ,,Pozwólmy dzieciom doświadczać po omacku, wydłużać swoje korzenie, eksperymentować i drążyć, dowiadywać się i porównywać, (…) wyruszyć w podróże odkrywcze-czasem trudne-ale pozwalające znaleźć taki pokarm, jaki będzie dla niego pożyteczny” oraz pisarza Paulo Coelho „Jest tylko jeden sposób nauki. Poprzez działanie”.
Młodzi pracowali jako historycy badając dokumenty ze szkolnego archiwum. Z wielkim szacunkiem dotykali i przeglądali stare karty kronik i dzienników mając świadomość, że mają do czynienia z wiekowymi zabytkami. Przydatną okazała się nauka języka niemieckiego, gdyż zetknęli się z dokumentacją pochodzącą z okresu okupacji niemieckiej. Następnie konfrontowali swoje wiadomości z tym, jak było naprawdę i znajdowali potwierdzenia uzyskanych informacji w lekturach szkolnych, wspomnieniach i opracowaniach historycznych. Te poszukiwania skłoniły młodzież do jeszcze jednego, do poszukiwań fotografii w domowym archiwum, do wywiadów z rodzicami i dziadkami (wspaniała współpraca pokoleń . A wszystko to po to, by odtworzyć przeszłość, by dowiedzieć się, jaka była szkoła dziadków i pradziadków.
Uzupełnieniem poszukiwań była wizyta w Sądeckim Parku Etnograficznym, gdzie mogli zobaczyć zrekonstruowaną dawną izbę szkolną. Mogli również wszystkiego dotknąć i doświadczyć. Na podstawie tego co odszukali, przeczytali i zobaczyli stworzyliśmy scenariusz takiej lekcji, jaka mogłaby odbyć się w tamtych czasach i tamtych warunkach. Sami podzielili się na zespoły odpowiedzialne za przygotowanie strojów, rekwizytów, charakteryzację i zespół aktorski. Następnie przystąpili do działań i po dwóch tygodniach zrealizowaliśmy zajęcia w muzealnej izbie szkolnej metodą dramy. Młodzi aktorzy wcielili się w dawnych uczniów. Imiona, które sobie wybrali na czas wejścia w role, są autentyczne. Tacy uczniowie chodzili dawno temu do naszej szkoły, niektórzy z nich byli ich pradziadkami. Lekcja została sfilmowana i sfotografowana.
Film, który zrealizowaliśmy nie jest zamierzoną rekonstrukcją wydarzeń, a jedynie zapisem naszego wyobrażenia tychże zdarzeń. Poprzez ekspresję teatralną młodzież próbowała wyrazić to, czego się dowiedziała i połączyć to z doświadczeniem, by utrwalić poznanie poprzez przeżywanie.
Do współpracy nad scenariuszem i próbami zaprosiliśmy nauczyciela polonistę p. Krystynę Stec-Rafa, a w przygotowanie strojów zaangażowali się rodzice uczniów. Jedna z mam uszyła dla nas piękne kołnierzyki. W skansenie przygotowała dla nas wszystko, co potrzebne (salę, ławki, wystrój, gęsie pióra itp.) p. Sylwia Zarotyńska z zespołem etnografów. Spotkaliśmy się z bardzo wielką życzliwością, serdecznością i chęcią współpracy. Panie bardzo zaciekawiła nasza lekcja i informacje, które wyszukaliśmy w naszym archiwum. Podzieliliśmy się nimi oraz zostawiliśmy na pamiątkę wykonany przez młodzież na potrzeby sztuki „ośli ozór”, gdyż takiego eksponatu muzeum jeszcze nie posiadało.
Syci wiedzy i doświadczeń przystąpili do wykonania prac plastycznych w formie książki artystycznej. Postanowili przekazać swoim rówieśnikom refleksję na temat dawnej szkoły. Wyrazić poprzez ekspresję plastyczną to, co widzieli, co odczuli i co odkryli.
Nowy sposób życia i postęp technologiczny sprawiły, że współczesna szkoła, muzeum i inne instytucje kultury powinny zmienić metody swoich działań. W szkole dzieje się to już od jakiegoś czasu, natomiast muzea w dalszym ciągu wydają się młodemu człowiekowi miejscami gdzie wieje nudą, stagnacją i nieciekawą historią. Myślę, że nasze zajęcia pokazały, że wcale tak nie musi być. Słychać to wyraźnie w komentarzach naszych uczniów. Należy tak, jak pisał wiek temu Freinet pozwolić młodemu człowiekowi na poszukiwanie, eksperymentowanie i odkrywanie. Temu właśnie ma służyć metoda projektu i Guided Discovery(kontrolowane odkrywanie). Tu nie podaje się gotowej wiedzy, lecz wręcz przeciwnie, młody człowiek sam poszukuje prawdy, towarzyszą mu pytania, trud rozwiązywania problemów i wreszcie radość z odkrycia. Przeżywa sukcesy i porażki, trudzi się nad rozwiązaniami. A nauczyciel jest dla niego przewodnikiem, mentorem wspierającym go w tych działaniach, czasem delikatnie naprowadzającym, gdy szukający się zagubi, wskazuje sposoby, a nie gotowe rozwiązania. Samodzielne odkrywanie wiąże się z nawiązaniem osobistej relacji z tematem, bo nie może być wolne od emocji i subiektywnego podejścia.
Młodzież próbowała swych sił w warsztatach historycznych, literackich, teatralnych i filmowych. Warsztaty plastyczne stały się zwieńczeniem całego cyklu naszych działań. Projekt „Nasza szkoła dawniej i dziś” zaangażował nauczycieli, pracowników szkoły i muzeum oraz rodziców i dziadków a także samorząd gminny, który zatroszczył się o autokar. Był powrotem do korzeni, do wspomnień, okazją do współpracy w działaniu pokoleń i instytucji.
W warsztatach udział wzięli uczniowie klas I-III , a poprowadziły je p. Barbara Sowa, p. Krystyna Stec-Rafa i p. Agnieszka Śliwa-Klara.
Barbara Sowa
FILMY
[youtubegallery]
[/youtubegallery]
GALERIA ZDJĘĆ
[pe2-gallery album=”aHR0cDovL3BpY2FzYXdlYi5nb29nbGUuY29tL2RhdGEvZmVlZC9iYXNlL3VzZXIvMTEwMDQ2MjEyMDYyOTc1ODk4MDgzL2FsYnVtaWQvNTcyNjg3NzA4NjM3NTE1OTYxNz9hbHQ9cnNzJmFtcDtobD1lbl9VUyZraW5kPXBob3Rv”]





















