Advertisement

Spektakl „To dziecko”, czyli o byciu matką we współczesnym świecie

 „To dziecko”, taki tytuł nosi spektakl odgrywany przez grupę teatralną, działającą przy Parafii Św. Bartłomieja Apostoła w Jastrzębi, który można nazwać współczesnymi Jasełkami. Trudno w nim szukać klasycznych: Maryi, Józefa, Dzieciątka Jezus, pasterzy. Wszystkie te postacie oczywiście się pojawiają lecz w uwspółcześnionej wersji. Przedstawienie dotyka ważnych tematów ,takich  jak: niechciana ciąża, aborcja, utrata dziecka, brak akceptacji środowiska.

Akcja spektaklu przeniesiona jest w realia szkolne. Głównymi bohaterami są: nauczycielka, która walcząc z chorobą nowotworową traci swoje nienarodzone dziecko i para uczniów, którzy zmagają się z problemem niechcianej ciąży. Zarówno jedna jak i druga bohaterka napiętnowana jest przez środowisko w którym żyje. Ciąża nauczycielki staje się powodem do dyskusji o nieodpowiedzialności młodych matek, o priorytecie kariery zawodowej, trudnych czasach dla kobiet, które pragną dziecka. Uczennica będąca w ciąży także zostaje sama ze swym problemem. Nie ma wsparcia w rodzinie, chłopaku ani w szkole, dlatego chce zabić swoje nienarodzone dziecko. Jedynymi przyjaznymi i chcącymi jej pomóc osobami są wychowawczyni i koleżanka z klasy. To dzięki nim dziewczyna postanawia zadbać o siebie i urodzić dziecko pomimo wszelkich przeciwności.  Ostatecznie wszystkie problemy zostają rozwiązane i historie kończą się dobrze, a w jaki sposób sobie z nimi poradzono muszą państwo zobaczyć już sami. 

Przedstawienie to skierowane jest głównie do młodzieży i starszych. Na pewno nie są to typowe jasełka, ten spektakl budzi refleksję, motywuje do działania, do pomocy, przerywa barierę milczenia i podkreśla, że najważniejszy jest człowiek, a w tym także nienarodzone dziecko.  Przypomina, by matki otoczyć opieką i wsparciem, gdyż narodziny dziecka to cud, który zdarza się na naszych oczach. Spektakl zawiera także wzruszający przekaz, że dzieci które odeszły, dostąpiły największego szczęścia, czyli obcowania z Bogiem jako małe aniołki, które czekają na swoich rodziców w niebie. Opuszczając widownię na pewne sprawy będziemy patrzeć już zupełnie inaczej.