Dla strażaków każde życie jest ważne, bez wyjątku. Nie tylko ludzkie, ale także i zwierzęce. Właśnie do ratowania zwierzęcia wyruszyli strażacy ochotnicy z Bruśnika.
Było wczesne niedzielne popołudnie 11 lipca 2021 roku, kiedy w Bruśniku rozległ się dźwięk syreny alarmowej. Jak się okazało miejscowa jednostka OSP tym razem nie musiała zmagać się z gaszeniem pożaru. Jej pomocy wymagał uwięziony kot. Zwierzak utknął między poszyciem dachu, a podbitką. Niestety właścicielka nie była w stanie sama oswobodzić swojego pupila. Kota uwolnili strażacy z poziomu strychu, dlatego też nie byli zmuszeni do użycia drabin, bądź innego sprzętu.
Informacja: OSP Bruśnik





















