Advertisement

Tragiczny weekend nad wodami powiatu tarnowskiego

Miniona sobota okazała się być wyjątkowo tragicznym dniem nad wodą w powiecie tarnowskim. I chociaż czarna passa nie dotyczy bezpośrednio naszego rejonu, publikujemy doniesienia z tarnowskiej policji ku przestrodze!

W stawie na terenie prywatnej posesji w miejscowości Jodłówka Wałki utonął 54-letni mieszkaniec Tarnowa. Mężczyzna pływał skuterem po akwenie. W pewnym momencie tarnowianin znalazł się w wodzie, z której już nie wypłynął.

Na miejsce skierowano natychmiast patrole Policji, załogę karetki pogotowia oraz strażaków. W wyniku akcji poszukiwawczej, w której brało udział kilka zastępów straży pożarnej w łodziami oraz nurkowie, 54-latek został wydobyty z wody i poddany reanimacji. Niestety nie udało się przywrócić jego funkcji życiowych. 

Pracujący pod nadzorem prokuratora policjanci przeprowadzili na miejscu zdarzenia oględziny i inne niezbędne czynności procesowe. Zlecona została także sekcja zwłok. Wstępnie wykluczono by do śmierci mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie. Wyjaśnieniem okoliczności i przyczyn tragedii zajmują się teraz tarnowscy policjanci wraz  z Prokuraturą.

W sobotnie popołudnie nad zbiornikiem retencyjnym w Skrzyszowie pojawił się 21-letni mieszkaniec Szynwałdu. Jak wynika ze wstępnych ustaleń Policji chłopak nosił się z zamiarem przepłynięcia na drugi brzeg akwenu. Ostatni raz widziany był jak po przemierzeniu kilkudziesięciu metrów zniknął pod wodą. Obserwujące go osoby wezwały służby ratownicze. Natychmiast wszczęta została i prowadzona do wieczora akcja poszukiwawcza, w której uczestniczyli policjanci, strażacy na łodziach i płetwonurkowie. Nie przyniosła ona rezultatu. W niedzielę czynności poszukiwawcze zostały wznowione. Przy pomocy specjalistycznego sprzętu strażacy ponownie przeczesywali teren zbiornika w Skrzyszowie. W kolejnych dniach akcja być zostać kontynuowana.