W pojedynku Ciężkowianki z Tuchovia lepsi okazali się goście z Tuchowa i to oni wywożą z Ciężkowic 3 pkt. Zawody rozgrywane były w bardzo trudnych warunkach pogodowych, przy padającym deszczu, na nasiąkniętej wodą murawie, na której w wielu miejscach tworzyły się ogromne kałuże. Taki stan rzeczy spowodował, iż większość podań, dryblingów było niedokładnych. Lepiej w tych trudnych warunkach odnaleźli się goście strzelając dwie bramki (pierwsza – piłka zagrana z rzutu wolnego w pole karne, którą strzałem głową Bałut zamienia na bramkę. druga – to rzut karny w końcówce spotkania wykorzystany przez Tuchovię) Ciężkowianka odpowiedziała jedną bramką w wykonaniu Adriana Włudyki na początku drugiej połowy.
Tuchovia w pojedynku „na wodzie” wygrywa w Ciężkowicach





















