Sto, a może nawet i dwieście maszyn zjechało w ostatnią niedzielę do Ciężkowic, gdzie odbył się VI Zlot Motocyklowy. Jednak to nie liczby są najważniejsze – liczą się kolejne chwile spędzone razem z innymi członkami motocyklowej rodziny. A rodzina ta z roku na rok się powiększa.
Tradycyjnie zlot motocyklowy rozpoczął się od mszą św. w Sanktuarium Pana Jezusa Miłosiernego w Ciężkowicach odprawioną przez ks. Mieczysława Koszyka – miłośnika motocykli. Po wspólnej modlitwie motocykliści udali się na objazd po Pogórzu Ciężkowickim. Wyprawa zakończyła się w Amfiteatrze Letnim w Ciężkowicach, gdzie na motocyklistów czekał poczęstunek, zabawy integracyjne oraz spora dawka dobrej muzyki.





















