Advertisement

Wiosenne wypalanie traw to prawdziwa plaga. Strażacy interweniowali…

W niedzielne (3.04.2016r.) popołudnie o godzinie 14.30 jednostka OSP Gromnik została zadysponowana do pożaru trawy oraz zarośli na ulicy Przychodzkiego. Po przybyciu zastępu na miejsce okazało się, że pożarem objęte jest około 20 arów suchej trawy. Strażacy za pomocą tłumic ugasili pożar, a także przelali spalony teren wodą. Na miejscu zdarzenia obecna była także policja.

Kolejny tego typu pożar miał miejsce w poniedziałek(4.04.2016r.) o godzinie 22.45 w Bruśniku. Na miejsce zostały zadysponowane 3 jednostki straży pożarnej: OSP Zborowice, OSP Bruśnik oraz OSP Jastrzębia. Po ponad godzinie pożar został opanowany.

Policja apeluje  o niewypalanie suchych traw. Niezależnie od olbrzymich strat w środowisku, wzniecanie pożarów niesie realne niebezpieczeństwo dla ludzi. Dym z palących się pozostałości roślinnych może ograniczać widoczność na szlakach komunikacyjnych, w skrajnych przypadkach przyczyniając się do zaistnienia wypadków drogowych. Niekontrolowany, podsycany wiatrem ogień może łatwo przenieść się na zabudowania czy tereny leśne, powodując duże straty. Ogień może być niebezpieczny także dla osób, które go wzniecają – w przeszłości zdarzały się przypadki śmierci ludzi wskutek działania płomieni lub dymu.

W myśl polskiego prawa wypalanie traw to czyn zabroniony, ścigany karnie. Zgodnie z art. 124 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody zabronione jest wypalanie łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów. Łamanie tego zakazu zagrożone jest karą aresztu albo grzywny. Jeżeli wskutek wypalania traw doszłoby do poważnych strat, kwalifikacja prawna czynu może być inna (przestępstwo); wówczas grożąca kara będzie znacząco wyższa.