KS Ciężkowianka Ciężkowice – GKS Drwinia 4:0 (2:0)
2’ Sobol, 30’ Żaba, 63’ Biedroński G., 66’ Nowak
KS Ciężkowianka – Łukasik – Oleksowicz, Więcek, Biedroński K., Nowak, Popiela T. (Gucwa), Banach, Deś (81’ Popiela Ł.), Żaba, Biedroński G. (68’ Uchwat), Sobol (54’ Gwóźdź)
GKS Drwinia – Dziura – Mikler, Kular, Tomala (57’ Bajda), Kordeusz, Buczek, Kołodziej, Cygan, Śliwa, Styczeń, Misa (75’ Kaźmierek)
Żółte kartki: Popiela, Sobol, Oleksowicz – Kaźmierek
Sędziowie: Michał Mrzygłód (główny), Lucjan Stolarz, Adrian Maślanka
Po wpadce w Śmignie Ciężkowianka odniosła cenne i wysokie zwycięstwo z zespołem GKS Drwinia. Mecz rozpoczął się po myśli Ciężkowianki, bo już w 2’ objęła prowadzenie. Wrzuconą w pola karne piłkę najpierw próbował uderzać Deś, lecz zrobił to nieczysto, a do odbitej piłki najszybciej doszedł Sobol i strzelił precyzyjnie tuż przy lewym słupku obok bezradnie interweniującego Dziury. Było to premierowe trefienie Sobola po powrocie do pierwszego zespołu Ciężkowianki.
W odpowiedzi w 10’groźnie uderzył Styczeń, lecz minimalnie niecelnie.
W 29’ groźną indywidualną akcję lewą stroną przeprowadził Grzegorz Biedroński. Jego trudny strzał z 20m pewnie obronił Dziura.
W 30’ idealne podanie Banacha z głębi pola otrzymał Żaba. Będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości uderzył pewnie tuż przy prawym słupku i było już 2:0.
W 32’ rzut wolny wykonywali goście. Mocny strzał gracza Drwini paruje do boku Łukasik, przy dobitce już pewnie łapie piłkę.
W 43’ dwójkową akcję przeprowadzili Banach i Biedroński G., strzał Banacha pewnie łapie Dziura.
Tuż przed przerwą jeszcze groźnie uderzył Popiela i znów skutecznie broni Dziura.
Po przerwie mocno przycisnęli goście. Efektem tego była groźna akcja w 49’, w której kapitalną interwencją po strzale zawodnika gości popisał się Łukasik zażegnując niebezpieczeństwo pod bramką Ciężkowianki.
W 52’ w roli głównej znów wystąpił Łukasik, tym razem broniąc w sytuacji sam na sam z Misą. Obronioną przez Łukasika piłkę wybija jeszcze Biedroński K.
Jak się później okazało, to były kluczowe momenty w tym meczu. Pewne interwencje obrony Ciężkowianki skutecznie zniechęciły zawodników gości.
Po okresie optycznej przewagi zespołu Drwini do głosu doszli gospodarze. W 55’ groźną akcję przeprowadzili Deś z Banachem. Na końcu Banach uderzył groźnie, ale Dziura nie dał się zaskoczyć.
W 63’ akcję tuż przy prawej linii rozpoczął Żaba, który podał do wprowadzonego do gry Gwoździa. Gwóźdź mimo asysty obrony Drwini „pociągnął” z piłką wzdłuż linii bocznej na wysokość pola karnego gdzie precyzyjnie dośrodkował na 6m, a tam był już niepilnowany Biedroński G.. Piłka po jego precyzyjnym uderzeniu głową wpadła do siatki i było już 3:0.
W 66’ było 4:0 dla Ciężkowianki. Tym razem Nowak uderzył głową po dośrodkowaniu z lewej z rzutu wolnego wykonywanego z ok 30 m przez Oleksowicza.
Końcówka meczu to walka głównie w środku pola bez istotnego zagrożenia z obu stron. Ciężkowianka kontrolowała przebieg spotkania i tym samym wysokie jesienne zwycięstwo stało się faktem.
Przed Ciężkowianką arcytrudne wyjazdowe spotkanie z liderem Pagenem Gnojnik. Na relację z tego spotkania zapraszamy na strony: www.ciezkowianka.pl oraz www.pogorze24.pl
Źródło: KS Ciężkowianka
[pe2-gallery album=”aHR0cDovL3BpY2FzYXdlYi5nb29nbGUuY29tL2RhdGEvZmVlZC9iYXNlL3VzZXIvMTEzMjc1MjY2ODcwMDM5NDIyMzkxL2FsYnVtaWQvNTkzNDI5NTQxOTk3MDA4NjA4MT9hbHQ9cnNzJmFtcDtobD1lbl9VUyZraW5kPXBob3Rv”]





















