Zgodnie z ostrzeżeniami przekazywanymi przez meteorologów silny wiatr dość skutecznie uprzykrzał życie mieszkańcom powiatu tarnowskiego. Konsekwencją tego była spora ilość interwencji strażaków, którzy od wczesnych godzin porannych podejmowali interwencje. Cztery zdarzenia w piątkowy poranek to bilans strażaków z Tuchowa.
Gdy o godzinie 5:18 rozległ się dźwięk syreny alarmowej w tuchowskiej remizie, nietrudno było się domyślić co jest powodem ogłoszonego alarmu. Po dotarciu do remizy i zgłoszeniu gotowości do wyjazdu strażacy otrzymali nakaz wyjazdu dwoma zastępami do dwóch zdarzeń.
GBART (Man) zadysponowany został na ulicę Tarnowską, gdzie na drogę wojewódzką nr 977 przewróciło się drzewo utrudniając poruszanie się kierowcom na pasie w kierunku Tuchowa. Do zdarzenia o godzinie 5:22 wyjechał pięcioosobowy zastęp a na miejsce zdarzenia dotarli także tuchowscy policjanci. Działania trwające ok. 20 minut polegały na pocięciu konarów i gałęzi oraz usunięciu ich poza jezdnię.
Minutę później do kolejnego wywrotu wyjechał drugi zastęp. Miejsce zdarzenia dla obsady samochodu GBA (Star) to ulica Sobieskiego w kierunku na Pleśną (ok. 2,5 km od remizy). W tym przypadku całą szerokość drogi skutecznie blokowała kilkumetrowa akacja. Standardowe przy tego typu zdarzeniach działania pięcioosobowego zastępu trwały ok. 30 minut.
Po powrocie do remizy strażacy byli niemal pewni, że to nie koniec interwencji związanych z usuwaniem skutków wiatru i tak też się stało. Zakończono sprzątanie po pierwszych zdarzeniach oraz przygotowywanie sprzętu do działań gdy dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie wywołał przez radiotelefon „bazę Tuchów”. „Powtórka z rozrywki” tym razem miała miejsce w Tuchowie na ulicy Partyzantów. Walkę z silnymi podmuchami wiatru przegrała dorodna jodła, która leżała utrudniając przejazd jedną połową jezdni (w kierunku Tuchowa). Niespełna 30 minutowa interwencja jak się okazało również nie była ostatnią.
Zgłaszając zakończenie działań druhowie otrzymali kolejną dyspozycję, a tym razem do zdarzenia doszło na płycie tuchowskiego rynku. Po przyjeździe na miejsce zastali złamaną latarnię uliczną oraz silnie chwiejącą się choinkę, która niedawno stanęła tradycyjnie na płycie tuchowskiego rynku. Z powodu zerwania linki stanowiącej naciąg stabilizujący choinkę groziła ona wywróceniem się. W celu odłączenia uszkodzonej latarni wezwano pogotowie energetyczne, którego pracownicy szybko i skutecznie zlikwidowali zagrożenie. Ze względu na realne zagrożenie wywrócenia się choinki na przechodniów poruszających się po płycie rynku w tej części, wprowadzono zakaz przechodzenia oraz przebywania w pobliżu choinki osób postronnych a teren wokół drzewa został oznakowany i odgrodzony taśmą ostrzegawczą. Miejsce zdarzenia wraz z choinką oraz uszkodzona latarnia zostały przekazane służbom i osobom odpowiedzialnym za nie.
Źródło: OSP KSRG Tuchów
























