Wydarzeniem trzeciej kolejki ALF był mecz pomiędzy FUH Stanuch Ciężkowice a Silvestrią Gorlice. Oba zespoły zaliczane są do głównych faworytów rozgrywek a swoje aspiracje w pełni potwierdziły na boisku. Spotkanie było niezwykle interesującym, stojącym na wysokim poziomie widowiskiem. Mecz nieco niemrawo rozpoczęli zawodnicy z Gorlic co szybko wykorzystała drużyna FUH obejmując prowadzenie w czwartej minucie meczu. Od tej chwili gorliczanie zaczęli grac w swoim stylu przyspieszając grę, wymieniając dużą liczbę podań, rozgrywając kombinacyjne akcje i tworząc sytuacje bramkowe. Równie dobrze prezentowała się ekipa FUH, która była w tym okresie gry skuteczniejsza zdobywając drugą bramkę. Wynik 2:0 utrzymał się do przerwy, po której jeszcze bardziej do ataku ruszyła Silvestria. Już w drugiej minucie drugiej połowy sędziowie dopatrzyli się faulu w polu karnym na jednym z zawodników z Gorlic a pewnie wykonany rzut karny dał gościom gola kontaktowego. FUH w tym momencie stracił koncepcje gry a Silvestria po kilku minutach doprowadziła do remisu. Miejscowi zerwali się znów do ataku wychodząc ponownie na prowadzenie i wydawało się, że trzymają kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Doświadczeni gorliczanie zdołali jednak doprowadzić do wyrównania. W końcówce meczu obie drużyny dążyły do zadania decydującego trafienia jednak żadnej z nich sztuka ta się nie udała i spotkanie zakończyło się sprawiedliwym podziałem punktów. Remis w spotkaniu na szczycie wykorzystała drużyna GKS Gromnik, która po wygraniu 6:3z ZSOiZ zbliżyła się na jeden punkt do liderujące pary. GKS ma jednak jeden mecz rozegrany mniej. Również punkt za liderami jest zespół Dagro, który w trzeciej kolejce rozgromił Fiszkuszkesz 11:1. W spotkaniu, które rozpoczynało kolejkę Pub Pizzeria Chili pokonała K2 Lakiernię Proszkową 6:3. Zespół z Łużnej również po trzech kolejkach gromadzi na swoim koncie 6 punktów co czyni rozgrywki niezwykle interesującymi. Liga nabiera więc kolorytu. Czwarta kolejka Ligi zostanie rozegrana w środę 11 grudnia a w kolejnych meczach zagrają:
Tekst i foto: Krzysztof Dziuban

























