Advertisement

Człowiek z pasją – prezes ORŁ Henryk Gąsior zaprasza na Hubertusa

Przedstawiamy Państwu rozmowę z Panem Henrykiem Gąsiorem Prezesem Okręgowej Rady Łowieckiej w Tarnowie, Członkiem Naczelnej Rady Łowieckiej w Warszawie, Prezesem Koła Łowieckiego ‘BÓR’ w Tarnowie, a przede wszystkim wielkim miłośnikiem przyrody i pasjonatem łowiectwa. Tłem rozmowy jest odbywający się w najbliższą sobotę Dzień św. Huberta – patrona myśliwych.

 


Spotykamy się tu nie bez powodu, już za kilka dni, dokładnie w sobotę 28 września, odbędzie się w Ciężkowicach Hubertus. Są to uroczyste obchody dnia Św. Huberta, patrona myśliwych. Nie wszyscy zapewne wiedzą kim była ta postać i dlaczego akurat to on został patronem myśliwych?

Hubert był młodym szlachcicem, który prowadził dosyć hulaszczy tryb życia. Dużą jego część spędzał także na polowaniach i na bliskim obcowaniu z przyrodą. Polowania były jego ogromna pasją. Po latach beztroskiego życia nawrócił się. Znamienny jest jednak sposób w jaki to się stało. Jak głosi legenda, podczas jednego z polowań ukazał mu się biały jeleń z krzyżem w wieńcu. Od tamtego dnia zmienił diametralnie swoje życie. Zaczął służyć potrzebującym, udał się na misję, przyjął święcenia kapłańskie, w krótkim czasie został biskupem. Po śmierci za swoje zasługi w krzewieniu chrześcijaństwa został ogłoszony świętym, a patronem myśliwych, leśników i jeźdźców właśnie ze względu na fakt, że dużą część swojego życia spędził na polowaniach.

Skąd pomysł na organizację obchodów Dnia Św. Huberta w Ciężkowicach?

Powody, dla których wybraliśmy właśnie to miejsce, są dwa. Po pierwsze Muzeum Przyrodnicze im. Krystyny i Włodzimierza Tomków, gdzie chyba wszyscy widzieliśmy jego niezwykłą ekspozycję, a także pamiętamy, że sam Pan Tomek był z zamiłowania myśliwym, a dwa-to ludzie, którzy chcieli to zrobić. W tym miejscu muszę wymienić kol. Wiesława Szurę oraz kol. Wojciecha Sanka, którzy pełni entuzjazmu i pasji podjęli się tego zadania. Oczywiście nie udałoby się to wszystko bez wsparcia samorządu i pomocy Pana Zbigniewa Jurkiewicza Burmistrza Ciężkowic. Ocenił on to przedsięwzięcie za stosowne, wyraził na nie zgodę i pomógł w załatwieniu wielu kwestii. Dzięki temu i dlatego właśnie Hubertus w Ciężkowicach.

Hubertus kojarzy się głównie z pościgiem konnym za lisem i zawodami jeźdźców, ale Hubertus to także Msza Św., specyficzna ze względu na biorące w niej udział psy myśliwskie i ptaki łowcze. Skąd taka tradycja?

Tak, to prawda, od lat praktykuje się udział zwierząt w Mszy hubertowskiej, u nas jednak będzie to po raz pierwszy. Planujemy udział koni, psów, oraz jeśli pogoda dopisze pragniemy aby przybyli również sokolnicy. Te zwierzęta nieodzownie związane są z myśliwymi. Kiedyś polowano konno, trudno było też sobie wyobrazić prawdziwego myśliwego bez psa, dlatego wyrażono zgodę na udział tych zwierząt w Mszy. Jako ciekawostkę podam, że jeszcze kilka lat temu Msza hubertowaska odbywała się w Krakowie na Wawelu. Obecnie przeniesiona została do Kościoła Mariackiego, ale w niej także uczestniczą zwierzęta. Dla nas jest to o tyle łatwiejsze, że my będziemy celebrować nabożeństwo na zewnątrz.

Polski Związek Łowiecki obchodzi w tym roku 90-lecie swojego istnienia. Czy ciężkowicki Hubertus jest wpisany w obchody jubileuszowe?

Tak, stanowi jeden z punktów obchodów tej wyjątkowej rocznicy. Okręg Tarnowski świętowanie jubileuszu rozpoczął od koncertów jakie odbyły się w Tarnowie. Najpierw Zespół Reprezentacyjny Polskiego Związku Łowieckiego odegrał Mszę hubertowską w Katedrze tarnowskiej, a następnie na rynku odbył się koncert. Tego samego dnia (15 czerwca) w sąsiedniej wsi, a mianowicie w Kąśnej Dolnej, w Dworku I. J. Paderewskiego również odbył się koncert, połączony z wręczeniem odznaczeń dla zasłużonych myśliwych. To była pierwsza część, która już za nami, a za kilka dni Hubertus, stanowiący niejako imprezę podsumowującą i kończącą obchody 90-lecia PZŁ w Okręgu Tarnowskim.

Co zatem w programie?

Już o godz. 12.00 planowana jest zbiórka pocztów sztandarowych na rynku w Ciężkowicach, skąd nastąpi przemarsz do amfiteatru. Będzie to wdzięczne widowisko ze względu na ilość pocztów sztandarowych, ponieważ z samego okręgu tarnowskiego będzie ich aż dwadzieścia cztery. Dodatkowo swoją obecność zapowiedziały koła łowieckie z okręgu sądeckiego a ponad to w przemarszu uczestniczyć będą także sztandary nadleśnictwa oraz poczet sztandarowy Straży Pożarnej, która również włącza się w przygotowania tego wydarzenia. W amfiteatrze odbędzie się Msza Św., a po jej zakończeniu poczty sztandarowe oraz zebrani goście przemaszerują pod budynek Muzeum Przyrodniczego, gdzie odsłonięty i poświęcony zostanie pomnik Św. Huberta. Przy takiej okazji nie może zabraknąć i części oficjalnej, podczas której myśliwi za swój wysiłek, całokształt pracy i zaangażowanie zostaną nagrodzeni odznaczeniami. Następny punkt to konna pogoń za lisem, pokazy koni oraz wyścigi konne na krótkich dystansach. Zwieńczeniem wieczoru będzie koncert Zespołu Sygnalistów Myśliwskich Uniwersytetu Rolniczego ‘Hagard’ z Krakowa.

Wróćmy do poruszonego tematu odsłonięcia i poświęcenia pomnika Św. Huberta. Kto był pomysłodawcą i jak udało się pozyskać fundusze na taką inicjatywę ?  

Pomysłodawcą był kol. Wiesław Szura. Jako pierwszy „rzucił hasło”, które trafiło na podatny grunt. Temat bardzo się spodobał kolegom myśliwym i został pozytywnie przyjęty. Ja, jako osoba decyzyjna w tych kwestiach wyraziłem zgodę na realizację tej inwestycji. Po raz kolejny wspomnę, że nie udałoby się to gdyby nie zaangażowanie i ogromny wkład pracy osób tu działających. Bez nich niewiele udałoby się zrobić, także w kwestiach finansowych. Zarząd Okręgowy w Tarnowie w miarę  możliwości wygospodarował środki, które zostały przekazane na ten cel. Wsparły nas: Starostwo Powiatowe w Tarnowie,  Lasy Państwowe,  oraz sponsorzy. Podkreślić należy, że głównymi fundatorami były koła łowieckie okręgu tarnowskiego i dzięki temu udało się zebrać potrzebną kwotę.

Jako ciekawostkę, chciałbym dodać, że Pomnik Św. Huberta, który odsłonimy w najbliższą sobotę w Ciężkowicach jest pierwszym, tak okazałym pomnikiem tego świętego w całym województwie małopolskim. Istnieją małe figurki, najczęściej w przydrożnych kapliczkach, ale takiej wielkości pomnika nie ma. Postać mężczyzny mierzyć będzie niemal 180 cm wysokości i niemniejszych rozmiarów będzie także jeleń przy nim stojący.

Tak uroczyste obchody Dnia Św. Huberta, pomnik… Czy można dopatrywać się w tym zapowiedzi cykliczności tej imprezy w Ciężkowicach?

Pomysł postawienia pomnika Św. Huberta w tym właśnie miejscu miał na celu dodatkowe zwrócenie uwagi jak wielki wkład w rozwój kultury łowieckiej i edukację ma Muzeum Przyrodnicze. Sama koncepcja pomnika nie byłaby tak atrakcyjna gdyby nie muzeum. Chcemy wypracować pewne wzajemne zależności w celu jeszcze większego i śmielszego propagowania wiedzy i informacji z tematyki łowieckiej oraz zachęcenia do zwiedzenia muzeum. Oczywiście tutejsze koła łowieckie na pewno dołożą wszelkich starań aby zachować cykliczność tego wydarzenia. Co roku bowiem, organizują one Hubertusa, nie na tak ogromną skalę, ale jednak, więc nie widzę powodu, dla którego nie miałby się on odbywać właśnie w Ciężkowicach.

W tym miejscu pragnę zachęcić wszystkich mieszkańców Gminy Ciężkowice, jak i okolicznych gmin i miasteczek, do udziału w obchodach Hubertusa w Ciężkowicach. Nie jest to impreza tylko myśliwych, dlatego jeszcze raz polecam i serdecznie zapraszam.

Rozmawiała: Beata Stanuch